Powiązana z Zondacrypto spółka z NewConnect chce się zlikwidować

Marcel ZatońskiMarcel Zatoński
opublikowano: 2026-04-30 09:57

Femion Technology z NewConnect, którego głównym akcjonariuszem jest Przemysław Kral z Zondacrypto, a kryptogiełda była głównym klientem, stracił w ostatnich dniach nadzorców, zarząd i innego akcjonariusza, a kurs zanurkował. Teraz spółka chce podjąć uchwałę o likwidacji.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- jak zmienił się porządek obrad walnego zgromadzenia Femionu

- jakie były związki spółki z Zondacrypto i jaką rolę kryptogiełda odgrywała w jej biznesie

- co w ostatnich tygodniach wydarzyło się w Femionie

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

15 maja zwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Femionu Technology z NewConnect miało podjąć standardowe o tej porze roku uchwały o przyjęciu sprawozdania finansowego i udzieleniu absolutoriów kluczowej kadrze. Będzie jednak inaczej.

W czwartek, 30 kwietnia, Femion w giełdowym raporcie bieżącym poinformował akcjonariuszy o zmianie porządku obrad. Teraz chce w jego trakcie powołać członków rady nadzorczej (bo wszyscy w ostatnich dniach złożyli rezygnacje) oraz podjąć uchwały w sprawie likwidacji spółki i powołaniu likwidatora. Walne ma się również zgodzić na zbycie spółki zależnej TryPay, w której ulokowana jest faktyczna działalność operacyjna.

Biznes Femionu wisiał na Zondzie

Projekty uchwał nie zawierają uzasadnienia. Femion to jednak niewielka spółka, o której ostatnio stało się głośno w związku z aferą Zondacrypto. Według oficjalnych danych jej największym akcjonariuszem - z 55-procentowym pakietem - jest Przemysław Kral, prezes kryptogiełdy, która przestała realizować zlecenia klientów. Femion - za pośrednictwem TryPay - pracował zresztą dla Zondy, obsługując dla niej wpłaty walut tradycyjnych. W ubiegłym roku wykazał 5,38 mln zł przychodów oraz 0,65 mln zł straty netto. Za 69 proc. przychodów odpowiadała zarejestrowana w Estonii spółka BB Trade, czyli operator Zondacrypto.

Po wybuchu afery w związku z kryptogiełdą, szeroko opisywanej przede wszystkim w Money.pl, Femion poinformował rynek, że TryPay zerwał współpracę z kryptogiełdą. 20 kwietnia rozwiązał w trybie natychmiastowym umowę z BB Trade.

"Rozwiązanie umowy nastąpiło w związku z negatywnym wynikiem przeprowadzenia oceny ryzyka dalszej współpracy" - tłumaczono w raporcie giełdowym.

Jednocześnie informowano o wdrożeniu działań restrukturyzacyjnych, w tym o zwolnieniach.

"Zarząd spółki zależnej podjął decyzję o wdrożeniu działań mających na celu dostosowanie skali działalności do aktualnej sytuacji operacyjnej. Działania te obejmują w szczególności optymalizację kosztów operacyjnych, reorganizację struktury działalności oraz redukcję zatrudnienia" - głosił komunikat z 27 kwietnia.

Trzy dni później, czyli w czwartek 30 kwietnia, Femion poinformował, że zarząd TryPay podjął uchwałę w sprawie stwierdzenia niewypłacalności oraz złożenia wniosku o upadłość.

"Główną przyczyną niewypłacalności była utrata kluczowego kontrahenta, co doprowadziło do istotnego ograniczenia przychodów oraz utraty zdolności do generowania przepływów pieniężnych. Jednocześnie prowadzone rozmowy na temat uzyskania finansowania zewnętrznego zakończyły się niepowodzeniem" - informuje Femion.

TryPay podjął decyzję o złożeniu wniosku o upadłość do właściwego sądu, zamierza też wnioskować do KNF o wygaszenie zezwolenia na świadczenie usług płatniczych w charakterze krajowej instytucji płatniczej.

Ewakuacja zarządu, nadzorców i akcjonariuszy

Również 27 kwietnia Femion poinformował, że z pełnionych funkcji zrezygnowali wszyscy członkowie jego rady nadzorczej i prezes Jarosław Olejarz (ten ostatni ze skutkiem na 30 kwietnia). Zrezygnowali równocześnie członkowie nadzoru, zarządu i prokurenci TryPay.

Wcześniej, bo w dniach 22 i 23 kwietnia, walory Femionu na NewConnect (ponad 10 proc. akcji) sprzedał znany z akcjonariatów wielu spółek z alternatywnego rynku January Ciszewski i kontrolowany przez niego JR Holding. W rozmowie z Gazetą Wyborczą, która jako pierwsza opisała w tym tygodniu problemy Femionu, inwestor zapewniał, że nie miał relacji biznesowych z Przemysławem Kralem.

- Przemysław Kral został akcjonariuszem Femionu już po inwestycji JRH w grudniu 2022 r., a następnie zwiększał zaangażowanie bez porozumienia z JRH. Nie negocjowaliśmy i nie utrzymywaliśmy relacji biznesowych z panem Przemysławem Kralem. W międzyczasie spółka zmieniła profil działalności, na co JRH nie miała wpływu - powiedział GW January Ciszewski.

W ciągu ostatniego miesiąca kurs Femionu spadł o ponad 80 proc. To obecnie tzw. spółka groszowa, z kapitalizacją nieznacznie przekraczającą 1 mln zł.