Poznań jest liderem

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 22-05-2007, 00:00

W tym roku najbardziej podrożeją mieszkania w Poznaniu. W ciągu ostatnich miesięcy ceny wzrosły tu nawet o kilkadziesiąt procent.

Mieszkania Najbardziej poszukiwane lokale to kwalerki

W tym roku najbardziej podrożeją mieszkania w Poznaniu. W ciągu ostatnich miesięcy ceny wzrosły tu nawet o kilkadziesiąt procent.

W ubiegłym roku cenowa gorączka ominęła stolicę Wielkopolski. Dziś sytuacja uległa radykalnej zmianie i coraz bardziej przypomina tę, z którą mieliśmy do czynienia w 2006 r. w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu.

Małe poszukiwane

Tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy ceny mieszkań w Poznaniu wzrosły średnio aż o ponad 22 proc., a w centrum nawet o blisko 40 proc. Co ciekawe, w podobnym tempie rosną mieszkania o różnej wielkości. Z serwisu szybko.pl wynika, że w pierwszym kwartale tego roku metr kwadratowy kawalerki podrożał o 23 proc., mieszkania dwu- i trzypokojowego o 22 proc., a czteropokojowego o 19 proc.

Najbardziej poszukiwane są dziś nowo budowane mieszkania. Niestety, podaż nie nadąża za rosnącym popytem. Ci, którzy zdecydują się na zakup na rynku wtórnym, preferują dwupokojowe lokale w blokach z cegły wybudowanych w ciągu ostatnich 10 lat. Takich mieszkań jest jednak najmniej.

W rezultacie coraz trudniej jest dziś znaleźć w Poznaniu ofertę poniżej 4 tys. zł za metr kwadratowy, a średnia cena zbliża się już do 6 tys. zł.

Zdaniem ekspertów, w tym roku Poznań będzie liderem wzrostów cen na mieszkaniowym rynku. Przemawia za tym m.in. siła nabywcza poznaniaków, obecnie najwyższa w kraju.

Za średnią miesięczną pensję można tu kupić 0,66 metra kwadratowego. Dla porównania, w Warszawie jest to około 0,48 metra, w Krakowie 0,36, a we Wrocławiu 0,39. Wniosek?

W Poznaniu są jeszcze warunki do dalszego wzrostu cen.

Lokalizacja w cenie

W pozostałych miastach ceny rosną wolniej. Popyt w dalszym ciągu utrzymuje się na wysokim poziomie, w przeciwieństwie do zbyt małej podaży.

W 2006 r. największy wzrost cen nastąpił we Wrocławiu, gdzie podskoczyły one średnio o 85 proc. Obecnie statystyki świadczą, że ta tendencja się utrzyma. W ciągu trzech miesięcy tego roku mieszkania w tym mieście zdrożały o blisko 11 proc. Obecnie średnia cena metra kwadratowego wynosi blisko 7 tys. zł.

W ostatnich miesiącach najbardziej wzrosły ceny w dzielnicach do tej pory relatywnie tańszych, np. Psie Pole zyskało 31 proc. Nadal najdroższe są mieszkania na Starym Mieście. Za lokum w popularnej dzielnicy Krzyki w pierwszym kwartale 2007 r. trzeba było zapłacić prawie 7 tysięcy za metr.

W całym kraju styczeń był okresem zastoju. Wyjątek stanowił Kraków, gdzie ceny wzrosły średnio prawie o 7 proc. W stolicy Małopolski obecnie brak mieszkań w atrakcyjnych lokalizacjach. Dziś tylko w pięciu dzielnicach Krakowa można kupić mieszkania za blisko 6 tys. zł za metr. Są to Miestrzejowice, Wola Duchacka, Prokocim-Bieżanów, Czyżyny i Nowa Huta.

W atrakcyjnych dzielnicach ceny wzrosły w tym kwartale o blisko 15 proc., a na Starym Mieście przekroczyły 10 tys. zł za metr kwadratowy.

Niestety, siła nabywcza mieszkańców Krakowa jest obecnie najniższa w kraju. Mimo to według ekspertów szybko.pl ceny będą tu nadal rosły. Powód? W Krakowie wiele mieszkań, zwłaszcza w centrum i na Starym Mieście, kupowanych jest przez obcokrajowców, którzy traktują je jako dobrą lokatę kapitału, co ma bezpośredni wpływ na wzrost cen na tutejszym rynku.

Ceny będą rosły również w Gdańsku. Prognozy portalu szybko. pl dotyczące wzrostu cen w pierwszym kwartale 2007 r. w Gdańsku mówiły o podwyżce około 8-procentowej. W rzeczywistości wzrost cen jest wyższy. Na początku roku mieszkania podrożały o 13 proc. Obecnie średnia cena metra kwadratowego w Gdańsku wynosi około 6 tys. zł.

Najbardziej poszukiwane są kawalerki w cenie do 200 tysięcy. Niestety, takich ofert brakuje. Dlatego gdy pojawiają się, znikają w ciągu kilku godzin.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu