Pracownicy mają namiastkę ożywienia

  • Jacek Kowalczyk
20-08-2014, 00:00

Rynek pracy jest jeszcze lata świetlne od euforii, ale przynajmniej zmierza w dobrą stronę.

Przyspieszenie wzrostu gospodarczego powoli zaczyna przekładać się na sytuację pracowników. Jak podał GUS, w lipcu roczna dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw (firm zatrudniających przynajmniej 10 osób) przyspieszyła z 0,7 do 0,8 proc. i jest najwyższa od początku 2012 r. Poprawa na rynku pracy nadal jest daleka od oczekiwań (przez rok przybyło w firmach 41,5 tys. miejsc pracy wobec około 2 mln bezrobotnych), jednak sytuacja zmierza w dobrą stronę.

— W kolejnych miesiącach zatrudnienie będzie nadal rosnąć. Odnotowany ostatnio silny wzrost wykorzystania mocy wytwórczych w przetwórstwie — najwyższy od czwartego kwartału 2008 r. — wymusi na pracodawcach zwiększenie inwestycji, a więc i zatrudnienia — przekonuje Krystian Jaworski, ekonomista Credit Agricole. Co prawda, rosnący popyt na pracowników na razie nie przeradza się w silne podwyżki płac. W lipcu 2014 r. średnia pensja brutto wynosiła 3965 zł i była o 3,8 proc. wyższa niż przed rokiem. To wynik zbliżony do średniej z ostatnich miesięcy i tylko nieznacznie — o 1,2 pkt proc. — wyższy niż w ubiegłym roku.

Na szczęście, pracowników ratuje jednak inflacja, a właściwie deflacja. W lipcu roczna dynamika cen konsumpcyjnych w Polsce po raz pierwszy od początków transformacji spadła poniżej zera, wyniosła -0,2 proc. Dzięki temu, realna siła nabywcza wynagrodzeń Polaków wzrosła o 4 proc., co jest jednym z trzech najlepszych wyników od wybuchu światowego kryzysu w 2008 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Pracownicy mają namiastkę ożywienia