Pracownicy ZEDO głosowali za prywatyzacją firmy

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 27-04-2006, 14:04

Związkowcy Zespołu Elektrowni Dolna Odra opowiedzieli się w referendum za prywatyzacją firmy - poinformowano w czwartek PAP w biurze zarządu ZEDO. Jak powiedziała kierownik biura Małgorzata Kaczmarek, za prywatyzacją przedsiębiorstwa opowiedziało się 84 proc. biorących udział w referendum. 15,5 proc.

Związkowcy Zespołu Elektrowni Dolna Odra opowiedzieli się w referendum za prywatyzacją firmy - poinformowano w czwartek PAP w biurze zarządu ZEDO. Jak powiedziała kierownik biura Małgorzata Kaczmarek, za prywatyzacją przedsiębiorstwa opowiedziało się 84 proc. biorących udział w referendum. 15,5 proc. głosujących uznało, że lepszym pomysłem dla firmy byłaby konsolidacja w Polskiej Grupie Energetycznej.

Jak podkreśliła Kaczmarek referendum, które odbyło się we wtorek i w środę, miało charakter jedynie opiniodawczy i nie jest wiążące. W głosowaniu udział wzięło 53,6 proc. z prawie 2,5 tys. uprawnionych.

Głosujący odpowiadali na pytanie: "Jeśli ZEDO nie będzie miał szansy na samodzielność gospodarczą, to gdzie widzisz lepszą przyszłość: 1. w konsolidacji ZEDO w Polskiej Grupie Energetycznej. 2. poprzez prywatyzację ZEDO na warunkach co najmniej takich, jak proponowała Endesa?

Referendum zbojkotowały dwa związki: NSZZ "Solidarność" i NSZZ "Solidarność 80". W przesłanym w czwartek PAP oświadczeniu przedstawiciele tych związków ocenili, że głosowanie "nie było demokratyczną formą swobodnej wypowiedzi załogi". Związkowcy dodali, że cztery godziny przed zakończeniem referendum kierownictwo zakładu zobligowało poleceniem służbowym jego pracowników do uczestnictwa w nim. Obydwa związki żądają wyciągnięcia konsekwencji w stosunku do winnych tej sytuacji.

Jak podkreśliła Kaczmarek referendum było przeprowadzone rzetelnie, a pracowników nie zmuszano do wzięcia w nim udziału.

Pod koniec marca rząd przyjął program dla sektora elektroenergetycznego, który zakłada m.in. powstanie zintegrowanych pionowo grup energetycznych. Ich akcje trafić mają na giełdę. Jak informował wówczas premier Kazimierz Marcinkiewicz, program polega na stworzeniu jednej silnej grupy energetycznej - Polskiej Grupy Energetycznej (PGE), w której skład wejdą Polskie Sieci Energetyczne (z których zostanie wydzielony przesył), BOT, Dolna Odra oraz zakłady dystrybucji energii z Polski centralnej i wschodniej.

Na początku grudnia ubr. ministerstwo skarbu parafowało z hiszpańską firmą Endesa Europa projekt umowy sprzedaży pakietu 85 proc. akcji ZEDO. Potem jednak niemiecki E.ON złożył ofertę wrogiego przejęcia Endesy.

Szef resortu skarbu Wojciech Jasiński informował na początku marca, że jeśli resort skarbu wycofa się ze sprzedaży ZEDO Endesie, to Dolna Odra może zostać włączona w skład jednej z konsolidowanych grup energetycznych.

ZEDO zajmuje się wytwarzaniem i dystrybucją energii elektrycznej i cieplnej. W skład Zespołu wchodzą: Elektrownia Dolna Odra, Elektrownia Pomorzany oraz Elektrownia Szczecin. Wszystkie elektrownie pracują na węglu kamiennym. ZEDO zatrudnia nieco ponad 2,5 tys. pracowników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane