W wywiadzie dla dziennika „La Stampa”, Praet powiedział, że trzecia co do wielkości gospodarka strefy euro, która nie odnotowała wzrostu od drugiego kwartału 2011 r. wykazuje symptomy ożywienia, ale ma ono bardzo kruchy charakter i zależy ono od realizacji kluczowych reform gospodarczych.

„By utrzymać się na ścieżce zrównoważonego rozwoju, istotne jest, by włoski rząd wywiązał się ze swoich zobowiązań” – wyjaśnia Praet. „Rzym nie może sobie pozwolić, na żaden poślizg w finansach publicznych” – dodał.
Przedstawiciel ECB powiedział także, że instytucja jest gotowa do działania w przypadku „wyschnięcia” źródeł finansowania kredytów bankowych i zagrożenia ożywienia w euro landzie.