Praktycy ocenią twórców Internetu

Renata Zawadzka
opublikowano: 2000-08-23 00:00

Praktycy ocenią twórców Internetu

REKONESANS:Polsko-koreańskie spotkanie nie miało zobowiązującego charakteru. Obie strony wspomagał swym doświadczeniem Beom Jae Cho z Cyberlandu (na zdjęciu pierwszy po prawej, dalej Kang Pil Lee i Soon-Sung Kwon, dyrektorzy Skylove, oraz Roman Fedorczuk, szef ABK).

Agencja Event Management Polska, wchodząca w skład grupy ABK, organizuje autorski konkurs i.net awards, w ramach którego oceniane będą osoby i firmy tworzące wirtualany świat w naszym kraju.

Konkurs i.net awards jest pierwszą tego typu imprezą organizowaną w Polsce. Indywidualni internauci i firmy mogą zgłaszać prace w 13 kategoriach, m.in.: strony WWW, gry, biblioteka, zabezpieczenia, dostawca, sklep internetowy itp. W pierwszym etapie prace konkursowe będą oceniali wszyscy internauci, oczywście w trybie online. Kwalifikację prac do finału powierzono jury, w skład którego wejdą przedstawiciele firm krajowych i międzynarodowych oraz mediów. Ogłoszenie wyników nastąpi 25 września w Klubie Scena 2000. W tym samym miejscu odbędzie się finał konkursu Idea Awards, w tym roku po raz pierwszy zorganizowanego także za pośrednictwem Internetu.

— To nie jedyne nasze przedsięwzięcia związane z siecią. Zamierzamy uruchomić specjalną ofertę kampanii reklamowych na stronach WWW, budowę witryn internetowych itp. Jesteśmy zainteresowani współpracą z Koreańczykami, którzy zajmują II miejsce na świecie, jeśli chodzi o internetową ofertę. W tym celu zrobiłem już rekonesans w Seulu — mówi Roman Fedorczuk, szef Grupy ABK.

Zainteresowanie jest obustronne. Niedawno do Polski przybyli przedstawiciele firmy Skylove, która w Korei zasłynęła głównie za sprawą klubów dyskusyjnych iÉ przesyłanych drogą internetową ofert matrymonialnych. Niewykluczone, że to właśnie oni będą partnerem polskiej agencji, choć wstępne rozmowy prowadzili także z kilkoma innymi polskimi firmami.

— W Korei liczbę internautów szacuje się na 45 mln. Wiemy, że skala przedsięwzięcia w Polsce będzie mniejsza, ale rynek koreański jest już nasycony, a polski otwarty — mówi Beom Jae Cho, reprezentujący w Polsce firmę Cyberland.