Przyszłość prasy polega na współdziałaniu z internetem. Oba media muszą się uzupełniać.
Wiele tytułów tworzy wspólne newsroomy. Przykładem „Super Express” czy „Puls Biznesu”. Oprócz zintegrowania działań na poziomie tworzenia informacji będzie ona przekazywana dalej zależnie od określonej grupy środowisk.
Prasa musi rozwijać działalność multimedialną. Nie chodzi tylko o internet, ale także o możliwość wykorzystywania ruchomych obrazów. Wydawcy prasy stworzą duże platformy multimedialne konkurencyjne wobec TV. Oferta musi być na tyle atrakcyjna, aby nie oddać rynku innym mediom.
Prasa musi też nadążać za zmianami społecznymi. Młodzi ludzie oczekują potraktowania wydarzeń emocjonalnie. Będzie postępować tabloidyzacja — obrazkowość prasy. Takie gazety, jak „Rzeczpospolita” czy „Gazeta Prawna”, aby pozyskać nowych czytelników, muszą wyzwalać emocje. Przyszłością jest prasa wyspecjalizowana, branżowa, ale idąca w stronę zagospodarowywania przez czytelników ich wolnego czasu, rozwoju zainteresowań hobbystycznych. Oczywiście, będzie musiała być zintegrowana z internetem.
Maciej Hoffman, Izba Wydawców Prasy