Prawo po rosyjsku

Albert Stawiszyński
27-12-2006, 00:00

Znajomość rosyjskiej terminologii prawnej może się przydać biznesmenom robiącym interesy na Wschodzie.

Coraz więcej polskich przedsiębiorców wchodzi na rynek rosyjski, co wiąże się z koniecznością zawierania umów czy kontraktów handlowych z tamtejszymi firmami. Przyda się więc umiejętność posługiwania się specjalistycznym słownictwem, sformułowaniami czy zwrotami prawno-biznesowymi. Rosyjsko-polski „Słownik terminologii prawniczej” autorstwa Teresy Zobek wart jest uwagi osób szukających wiedzy z tego zakresu.

Co znajdziemy w tej publikacji? Książka zawiera ponad 6 tys. haseł. Są tam terminy oraz zwroty prawne i prawnicze, na przykład z prawa gospodarczego, prawa pracy, także z prawa konstytucyjnego, cywilnego, karnego i administracyjnego. Ponadto wiele haseł związanych z prawem międzynarodowym i prawem Unii Europejskiej.

Słownik adresowany jest nie tylko do działających w obrocie prawnym i gospodarczym między Polską a Rosją oraz krajami Wspólnoty Niepodległych Państw. Sięgnąć do niego mogą dziennikarze, prawnicy, menedżerowie, studenci.

Autorka słownika jest rusycystką, absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego, nauczycielem akademickim w Kolegium Języka Biznesu Uniwersytetu Śląskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Albert Stawiszyński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Prawo po rosyjsku