Premier Marek Belka udaje się w czwartek po południu do Brukseli na szczyt Unii Europejskiej, który ma zdecydować, kiedy dokładnie i na jakich warunkach UE zgadza się rozpocząć w przyszłym roku negocjacje członkowskie z Turcją.
Dla Polski szczególnie ważne będą także dyskusje o przyszłości unijnego budżetu i o stosunkach UE z Ukrainą, ale nie planuje się jeszcze konkretnych, ostatecznych rozstrzygnięć w tych sprawach.
Polska zabiega o zapisy w dokumencie końcowym, które otworzą drogę do korzystnych dla nowych członków decyzji budżetowych i do ściślejszej współpracy UE z Ukrainą po powtórce drugiej tury wyborów prezydenckich w tym kraju.
Zgodnie z programem zaproponowanym przez przewodniczącą Unii w tym półroczu Holandię, szczyt rozpocznie się w czwartek od roboczej kolacji przywódców 25 państw poświęconej poszerzeniu UE, a więc przede wszystkim o Turcję (także Chorwację).
Równolegle, ministrowie spraw zagranicznych, wśród nich towarzyszący na szczycie premierowi Belce szef MSZ Włodzimierz Cimoszewicz, będą przy osobnej kolacji dyskutować o Ukrainie, Bliskim Wschodzie i o tzw. europejskiej strategii bezpieczeństwa.
Drugi dzień szczytu rozpocznie się w piątek o godz. 10.00 rano od tradycyjnego spotkania z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Josepem Borrellem, a pół godziny później unijni przywódcy podejmą sekretarza generalnego ONZ Kofiego Annana.
Właściwa sesja Rady Europejskiej, jak nazywa się w unijnym żargonie zgromadzenie przywódców państw członkowskich, rozpocznie się następnie od dyskusji o "postępach w walce z terroryzmem". Będzie też mowa o sposobach prezentacji idei integracji europejskiej.
Resztę czasu zarezerwowano na rozstrzygnięcie ewentualnych ostatnich kwestii spornych dotyczących treści dokumentu końcowego szczytu.
Program przedstawiony we wtorek przez Holendrów przewiduje na koniec spotkanie z przywódcami państw kandydujących do Unii (Bułgarii, Rumunii, Chorwacji i Turcji).
Program premiera Belki, rozesłany przez Centrum Informacyjne Rządu w środę wieczorem, zapowiada jego odlot z Brukseli do Warszawy w piątek o godz. 14.20, ale zawiera zastrzeżenie, że "możliwa jest dodatkowa sesja Rady Europejskiej z udziałem delegacji krajów członkowskich i kandydujących".
Na piątek zaplanowano także spotkanie dwustronne premiera Belki z szefem rządu Luksemburga Jeanem-Claudem Junckerem, którego kraj będzie przewodniczył UE w pierwszej połowie 2005 roku.
Prócz ministra Cimoszewicza na szczycie będą towarzyszyć premierowi minister ds. europejskich Jarosław Pietras i wiceminister spraw zagranicznych Jan Truszczyński.