To już trzeci pakiet stymulacyjny w Japonii od początku pandemii.
- Jest wystarczający, aby dać poczucie bezpieczeństwa i nadziei Japończykom – oświadczył premier.
Poprzedni premierzy stosowali w 2020 roku mniejszą stymulację: Yoshihide Suga wysokości 40 bln JPY, a Shinzo Abe na kwotę 38 bln JPY. W obu przypadkach kwestionowano efektywność wydatków.

Obecnie pieniądze zostaną przeznaczone na szereg celów, w tym wypłatę gotówki i kuponów dla spełniających kryteria dochodowe rodzin z dziećmi poniżej 18 roku życia. Przewidziano także podwyżki dla pielęgniarek oraz pracowników opieki.
Kishida został premierem po październikowych wyborach w Japonii. W kampanii obiecywał uruchomienie znacznych wydatków fiskalnych. Obecnie mówi, że mogą sięgnąć nawet 79 bln JPY.
AFP przypomina, że w tym tygodniu poinformowano o spadku PKB Japonii o 0,8 proc. w kwartale zakończonym we wrześniu. To dużo gorszy wynik niż oczekiwano. Jako powód wskazano spadek wydatków wynikający z rekordowego wzrostu zakażeń koronawirusem i zakłóceń dostaw.