Premier mięknie

Katarzyna Kapczyńska
09-06-2011, 08:09

Donald Tusk przestał straszyć wykonawców wyrzuceniem z wielkich kontraktów.

Pragmatyzm górą — tak eksperci komentują słowa premiera Donalda Tuska dotyczące kontynuacji prac na Stadionie Narodowym oraz trasie A2 Stryków — Konotopa. 

— Problemy na stadionie i na A2 zaczął analizować zespół Jana Krzysztofa Bieleckiego i wreszcie zamiast politycznego pieniactwa mamy pragmatyzm premiera. Szkoda, że dopiero teraz — komentuje Maciej Grelowski, szef rady głównej BCC.

Jeden z prawników, który zna kulisy obu kontraktów, powiedział nam, że jeśli w przypadku stadionu i A2 będzie wybrany nowy wykonawca, to nie da on rękojmi za poprzednika (a jeśli da, to drogo ją wyceni). Tymczasem rząd może nie mieć z czego płacić, bo szybkie ściągnięcie odszkodowania z Pekinu jest mało realne. Premier teraz to zrozumiał. Jednak dopłacenie obecnym graczom też nie jest proste, bo wówczas rękę po pieniądze wyciągną inni. Możliwy jest jednak kompromis.

Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu. Kup online!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Premier mięknie