Kapitalizacja PKN Orlen spadła wczoraj o ponad 640 mln zł. To efekt wczorajszej wypowiedzi Kazimierza Marcinkiewicza dla radiowych Sygnałów Dnia. Premier zarzucił krajowym rafineriom, że wrześniową obniżkę akcyzy na benzynę mogły wykorzystać do zwiększenia swoich marż. Kazimierz Marcinkiewicz dodał, że w tym tygodniu Andrzej Mikosz, minister skarbu, ma się spotkać się z szefami rafinerii. Zapewne będzie się starał skłonić firmy do obniżenia marż, czyli do rezygnacji z części zysków.
To nie mogło się spodobać akcjonariuszom paliwowych koncernów. Notowania PKN Orlen i Grupy Lotos poszły więc w dół. Przecenie akcji czołowej spółki z WIG20 o 2,5 proc. towarzyszyły bardzo duże obroty — 205 mln zł, co stanowi 40 proc. handlu walorami wszystkich spółek z indeksu. Spadek wartości PKN miał też spory wpływ na 1,15-proc. stratę wskaźnika koniunktury największych firm. Warszawski rynek zaprezentował się bardzo słabo na tle innych giełd europejskich, gdzie dominował trend wzrostowy. Nie ma jednak powodów do paniki. WIG20 wyhamował tuż nad przebitą w czwartek górną granicą (2470 pkt) konsolidacji, w jakiej znajdował się przez dwa tygodnie. Z wyjątkiem PKN Orlen, notowaniom spółek z WIG20 nie towarzyszyły niepokojąco wysokie obroty. Łączna wartość handlu wyniosła 525 mln zł. W przełomowym dniu poprzedniego tygodnia, gdy indeks wybił się z konsolidacji, obroty wyniosły prawie 1 mld zł.
Z cienia giełdowych gigantów wyszły średnie spółki. MIDWIG wzrósł o 0,3 proc. Zamknięcie zastało indeks na poziomie 2040,15 pkt, co oznacza kolejny rekord. W największym stopniu indeksowi pomogło ustanowienie kolejnego maksimum przez kurs Echa Investment, którego akcje podrożały o 6,2 proc. Od końca marca, kiedy zaczęła się hossa na tych walorach, akcje dewelopera zyskały już około 120 proc.
Inwestorzy nadal kupują akcje Próchnika. Poniedziałek przyniósł ponad 17-proc. zwyżkę notowań, przy gigantycznych jak na tę spółkę obrotach blisko 30 mln zł. To więcej niż wczorajsza wartość handlu akcjami 15 spółek z elitarnego grona WIG20. O 5 proc. poszybował kurs spółki W.Kruk, od którego Próchnik chce odkupić firmę Deni Cler.
Trzeci wynik pod względem obrotów na całym rynku (po PKN i Telekomunikacji Polskiej) zanotowano na akcjach JC Auto. Spółka nie może jednak zaliczyć dnia do udanych. Rekordowa wartość handlu to zasługa umówionej transakcji przeprowadzonej na otwarciu sesji. Właściciela zmieniło ponad 1,14 mln walorów po cenie 8,8 proc. niższej niż w piątek. Dało to jednorazowy obrót ponad 68,5 mln zł. Później, już po po dużo mniejszych transakcjach, kurs odrobił część strat. JC Auto kończyło sesję o 2,7 proc. tańsze niż w piątek.