Premier przeżyje i coś na pewno wykombinuje

Jacek Zalewski
18-11-2003, 00:00

Rozpisana przez wicepremiera Jerzego Hausnera debata nad jego „Programem uporządkowania i ograniczenia wydatków publicznych” weszła w trzeci tydzień. Wyodrębnione poddebaty — obywatelska (w internecie), ekspercka, medialna i polityczna — rozwijają się twórczo. Ba, dołączają nawet nurty nie przewidziane w teoretycznym modelu — mianowicie głos ulicy. W tej chwili do haseł dowolnej demonstracji, na przykład górniczej czy kolejarskiej, obowiązkowo dopisuje się „i precz z planem Hausnera”...

Zdecydowane zwycięstwo wicepremiera w sejmowym głosowaniu nad wnioskiem LPR o wotum nieufności (tylko 90 głosów za, 280 przeciw, 50 wstrzymujących się) w żadnym wypadku nie zwiększyło szans najbardziej kontrowersyjnych punktów jego planu, czyli ustaw tnących wydatki socjalne. Kadencja toczy się już z górki, w związku z czym poszczególne partie przypominają sobie o elektoracie. Akademickim wręcz przykładem jest dualizm Prawa i Sprawiedliwości, które toleruje samą osobę wicepremiera, natomiast odrzuca jego koncepcje.

Na miejscu opozycji nie wiązałbym jednak żadnych nadziei z deklaracją Leszka Millera, iż w razie sprzeciwu samego SLD wobec ograniczenia wydatków premier... no, zastanowi się co dalej. Z całą pewnością nie nastąpi jego DYMISJA...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Premier przeżyje i coś na pewno wykombinuje