- Podczas COVID popyt na sprzęt do nauki i pracy z domu, PC-ty, usługi centrów danych, chmurę obliczeniową, e-commerce, streaming wideo spowodował gwałtowny wzrost popytu na półprzewodniki – zwrócił uwagę Mehrota. - Tymczasem na początku pandemii branża motoryzacyjna zmniejszyła popyt na chipy w związku z rosnącą niepewnością dotyczącą otoczenia rynkowego w czasie COVID. Obecnie mamy sytuację, w której popyt na półprzewodniki jest mocny na całej szerokości rynku – dodał.

Szef Micron powiedział, że spółka zainwestuje ponad 150 mld USD w ciągu następnej dekady na zwiększenie produkcji pamięci oraz badania rozwojowe.
- Pamięć i przechowywanie danych są dziś fundamentem wszystkiego co zmienia nasze życie i pracę, od chmury, po smartfony i autonomiczne auta – zauważył. – To już 30 proc. branży półprzewodników i nadal szybko rośnie – dodał.