Prezes obciąża prezesa

Marcin Goralewski
19-07-2006, 00:00

Michał Lorenc mówi, że emisję akcji przeprowadził jego „zastępca” Piotr Lewandowski. Tylko kto sfałszował zgodę nadzoru?

Prokuratura Okręgowa w Warszawie nadal rozpatruje zawiadomienie w sprawie sfałszowania uchwały rady nadzorczej dotyczącej emisji akcji. W ubiegłym tygodniu złożył je Michał Lorenc, były prezes Optimusa.

— Mamy 30 dni — mówi krótko Katarzyna Konwerska, rzecznik prasowy prokuratury.

— Zaskakuje mnie sytuacja, w której prokuratura nie chce podjąć szybkich działań. Można przecież zabezpieczyć w spółce dokumenty, w których mogą być dodatkowe dowody fałszerstwa — denerwuje się Leszek Koziorowski, partner kancelarii Gessel, która reprezentuje Multico i Zbigniewa Jakubasa, znaczących akcjonariuszy Optimusa.

— Nie ma powodów do zdenerwowania. Zawiadomienie zostało złożone przez policję. Nie mogę jednak mówić, jaki materiał dowodowy znajduje się w aktach — odpowiada Katarzyna Konwerska.

Leszek Koziorowski chciałby także, aby w sprawę mocniej zaangażowała się Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG). Chodzi m.in. o złożenie apelacji do sądu rejestrowego, który zatwierdził emisję akcji.

— Trwa postępowanie wyjaśniające. Na razie nie mamy wystarczających dowodów, aby podjąć takie kroki — wyjaśnia Mirosław Kachniewski z KPWiG.

Wczoraj, po raz pierwszy publicznie, głos w tej sprawie zabrał Michał Lorenc. Z jego wypowiedzi wynika, że pomysł kierowanej emisji akcji (30 proc. kapitału) do Michała Dębskiego miał jego akceptację. Problem w tym, że emisją, planami rozwoju i akwizycjami zajmował się Piotr Lewandowski, prokurent i dyrektor ds. strategii.

— Miałem do niego pełne zaufanie. Otrzymywałem dokumenty, ekspertyzy prawne, analizy, które wprost wskazywały, że operacja przyniesie korzyści spółce i jej akcjonariuszom. Dopiero później okazało się, że wszystkie te opracowania powstały na podstawie sfałszowanej uchwały rady nadzorczej. Nie miałem o tym pojęcia — mówi Michał Lorenc.

W poniedziałek Michał Dębski, po emisji największy akcjonariusz Optimusa i szef rady nadzorczej, stwierdził, że transakcję przeprowadzał z Michałem Lorencem. O udziale Piotra Lewandowskiego, którego nowa rada wybrała na prezesa spółki, nie wspominał.

— Rada nadzorcza upoważniła zarząd do podjęcia działań zmierzających do realizacji uchwały walnego (w sprawie kapitału docelowego, z wyłączeniem prawa poboru — przyp. red.) — mówił niedawno Piotr Lewandowski.

Wczoraj nie udało się nam z nim porozmawiać. Michał Lorenc dodaje zaś, że podjęta przez radę uchwała, na którą powołuje się jego następca, nie zawierała zgody na emisję bez prawa poboru. Ten punkt ktoś dopisał...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prezes obciąża prezesa