Prezes ratuje wycenę

Marcin Goralewski
25-11-2004, 00:00

Buy back, powiększenie pakietu przez głównego akcjonariusza oraz realizacja celów emisji — tak wygląda plan ratunkowy taniejącego FAM.

Mirosław Kalicki, jeden z dwóch głównych akcjonariuszy FAM, rusza mu na ratunek.

— Cena rynkowa nie odzwierciedla wartości akcji — mówi od wczoraj prezes giełdowej spółki.

Akcje sprzedawane w niedawnej ofercie publicznej po 17 zł obecnie wyceniane są na blisko 12 zł, czyli 30 proc. taniej. Dlatego akcjonariusz, który na tym spadku stracił już prawie 3 mln zł, przystąpił do działania. Plan jest prosty — wywindować cenę papierów.

— Wczoraj złożyłem do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd wniosek o przekroczenie 25 i 33 proc. w kapitale spółki — mówi Mirosław Kalicki, do którego należy obecnie nieco ponad 20 proc. walorów produkującej m.in. okucia meblowe spółki.

Nie wiadomo, od kogo papiery zostaną skupione. Jeśli do transakcji potrzeba zgody komisji, to rzecz musi dotyczyć co najmniej 15- -proc. pakietu. Trop wiedzie do Macieja Zientary, który ma podobny udział. Papiery sprzedają też byli pracownicy spółki, co przy niewielkich obrotach może częściowo tłumaczyć spadki.

— Akcji nie sprzedają inwestorzy finansowi. Mamy nawet odwrotne deklaracje. Dotyczy to zarówno instytucji, które już są naszymi akcjonariuszami, jak i podmiotów nowych — wyjaśnia Mirosław Kalicki.

Skup akcji może przeprowadzić także sama spółka. W styczniu odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy, podczas którego zarząd ma otrzymać zgodę na tzw. buy back, czyli skup akcji własnych w celu umorzenia. Operacja nie będzie jednak duża. Dotyczyć może kwoty rzędu 500 tys. zł.

— Absolutnie nie wykorzystamy na ten cel pieniędzy z niedawnej emisji. Realizujemy program inwestycyjny zgodnie z planem. To także ma przekonać rynek do naszych akcji — wyjaśnia Mirosław Kalicki.

Spółka chce poszerzyć produkcję o wyroby z magnezu, wykorzystywane m.in. w przemyśle motoryzacyjnym i elektrotechnicznym. Planuje także przejęcia.

— Niebawem powinniśmy rozpocząć badania trzech spółek. Jedna z nich ma obroty dwa razy większe niż my (100 mln zł — red.). Jeśli zdecydujemy się ją przejąć, to nie wykluczamy emisji akcji — dodaje prezes FAM.

Spółka podtrzymała też chęć wypłaty połowy tegorocznego zysku. Do akcjonariuszy trafi 2 mln zł, mimo że mogłoby mniej, bo FAM nieznacznie obniżył prognozę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prezes ratuje wycenę