Prezydent apelował do Polaków: nie bądźmy obojętni!

opublikowano: 2003-06-05 21:23

- Europa potrzebuje Polski, Polska potrzebuje Europy - powiedział prezydent Aleksander Kwaśniewski przypominając podczas czwartkowego orędzia telewizyjnego słowa Papieża Jana Pawła II, wygłoszone na Placu Św.Piotra.

- Zadecydujemy o losie naszej Ojczyzny. O perspektywie naszych dzieci i wnuków. To nie będzie decyzja, która zapadnie gdzieś ponad naszymi głowami. To my - wszyscy polscy obywatele - ją podejmiemy. W najbardziej demokratycznej procedurze - ogólnonarodowego referendum - mówił prezydent.

Aleksander Kwaśniewski apelował, by Polacy spojrzeli dalej, niż obecna sytuacja w kraju, czy niechęci do partii i polityków. Dalej niż codzienne kłopoty, rozczarowania i złość. Prezydent podkreślił, że wie, jak trudno jest żyć w wielu regionach Polski.

- Wchodząc do wspólnej Europy mamy szansę na przyspieszenie rozwoju gospodarczego, usprawnienie państwa, podwyższenie poziomu życia obywateli - argumentował. Według prezydenta, akcesja poprawi perspektywy wsi, rolnictwa i samorządów. Rozbudowana zostanie infrastruktura, powstaną nowe miejsca pracy, zyska nauka, edukacja, ochrona środowiska i administracja.

- Europejskie normy sprzyjają przejrzystości instytucji publicznych i procedur. Powstanie więc szansa na sprawniejszą administrację, na skuteczniejszą walkę z korupcją, na więcej bezpieczeństwa na naszych osiedlach i ulicach. Nastąpi rozwój społeczeństwa obywatelskiego - przekonywał Kwaśniewski. Przypomniał, że Unia od ponad pół wieku jest skutecznym pomysłem na Europę bezpieczną, bez wojen, szanującą prawa i godność człowieka, silną solidarnością europejskich narodów.

Prezydent podkreślił, że "kto wszedł do Unii, ten nie stracił, a zawsze zyskał. Pokazuje to historia krajów, które przed laty były w niewiele lepszej od nas kondycji: Irlandii, Grecji, Hiszpanii czy Portugalii. Ich sukces jest niepodważalny. Dlatego mogą być dla nas dobrym przykładem i pomocą w wyborze drogi dla Polski.

- Zachęcam i proszę, abyście Państwo poszli w najbliższą sobotę i niedzielę do lokali referendalnych - i zagłosowali na "TAK" - apelował prezydent do rodaków.

Prezydent zapowiedział, że już w pierwszych dniach po referendum rozpocznie konsultacje z przedstawicielami głównych sił politycznych, dotyczące rozwiązywania najpilniejszych problemów. Jak wyjaśnił, "chodzi o podjęcie takich decyzji, które sprawią, że Polska przystępować będzie do Unii jako państwo zdrowe, jak najlepiej wykorzystujące wielki potencjał swojego społeczeństwa".

- Stawiając krzyżyk przy słowie "tak" zapewniamy pomyślność sobie i następnym pokoleniom. Powiemy "tak" dla korzystającej z pokoju i rozwoju - Polski!" - zakończył swoje orędzie prezydent.

DA, PAP