Zgodnie z wcześniejszymi założeniami, banki miałyby zwrócić klientom część tzw. spreadów, czyli marży, jaką dodawały do kursu rynkowego waluty przy przeliczaniu kapitału i poszczególnych rat.

Czytaj także: Najtańsza jest ustawa antyspreadowa
Według Pawła Muchy, projekt może zostać zmodyfikowany ze względu na potrzebę zachowania bezpieczeństwa systemu bankowego.
- Intencją prezydenta jest, by zachować stabilność systemu bankowego i jednocześnie pomóc zadłużonym. (…) Nie podejmiemy żadnych kroków, które mogłyby zdestabilizować choćby jedną instytucję – podkreślił Paweł Mucha.
Jego zdaniem, ustawa powinna być uzupełnieniem dla innych rozwiązań. Przedstawiciel kancelarii pozytywnie odbiera też ruch PKO BP, który zapowiedział propozycję dla części klientów, znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji.
- PKO BP wyznacza dobre standardy, chciałbym, by inne banki poszły tą drogą – powiedział Paweł Mucha, który uważa że wciąż jest możliwe, że projekt ustawy o spreadach trafi do podpisu prezydenta jeszcze przed końcem czerwca.
