Prezydent nie chce referendum ws. eurokonstytucji jesienią

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-06-27 17:25

Prezydent Aleksander Kwaśniewski zaapelował w poniedziałek podczas spotkania z polskimi ambasadorami o przeprowadzenie poważnej debaty na temat konstytucji europejskiej. Kwaśniewski przypomniał, że podczas ostatniego szczytu UE postanowiono poświęcić nadchodzące miesiące na refleksję i debatę nad projektem konstytucji.

Prezydent Aleksander Kwaśniewski zaapelował w poniedziałek podczas spotkania z polskimi ambasadorami o przeprowadzenie poważnej debaty na temat konstytucji europejskiej. Kwaśniewski przypomniał, że podczas ostatniego szczytu UE postanowiono poświęcić nadchodzące miesiące na refleksję i debatę nad projektem konstytucji.

Zaznaczył, że sam również podjął decyzję, aby nie przeprowadzać w Polsce referendum konstytucyjnego jesienią tego roku. Jak wyjaśnił, byłoby to trudne w sytuacji, kiedy Europa bierze czas do namysłu, czego głównym powodem jest "brak kontaktu między elitami a społeczeństwem". Zaapelował jednocześnie, aby nie zmarnować czasu dzielącego nas od referendum i przeprowadzić merytoryczną debatę na temat konstytucji.

"Polska powinna dać dobry przykład innym krajom europejskim, że dyskusja na temat Traktatu Konstytucyjnego jest możliwa i że nie odwracamy się od idei europejskiej" - oświadczył prezydent.

Nawiązał także do nieprzyjęcia budżetu Unii na lata 2007-2013. Jak powiedział, Polska "powinna uczynić wszystko, aby budżet był przyjęty". Według niego - tam gdzie to jest możliwe - Polska powinna wykazywać wolę kompromisu, ale powinna też oczekiwać kompromisu ze strony głównych oponentów dyskusji nad budżetem: Wielkiej Brytanii i Francji.

Prezydent podkreślił, że Polska w swojej polityce europejskiej powinna nadal popierać wejście nowych krajów do UE, w tym szczególnie Ukrainy. Opowiedział się też za polityką nieizolowania Białorusi.

Zaznaczył, że nasz kraj oczekuje spójnej polityki UE w stosunkach z Rosją. Jak mówił, Polska nie oczekuje w ramach tych kontaktów stosunków szczególnie uprzywilejowanych. Podkreślił jednocześnie, że "nie możemy pozwolić na różnego rodzaju upokorzenia czy marginalizację polskiej pozycji".

Prezydent nawiązał również do piątkowego otwarcia Cmentarza Orląt Lwowskich. Jak powiedział, towarzyszyła temu wydarzeniu "bardzo dobra atmosfera". "Chciałbym, żeby to symboliczne otwarcie cmentarza we Lwowie, było zachętą do procesu pojednania, podania sobie rąk" - oświadczył Kwaśniewski.

Prezydent podziękował przybyłym na doroczną Naradę Ambasadorów RP szefom polskich placówek dyplomatycznych za 10 lat współpracy. Podkreślił, że był to bardzo ważny okres zarówno dla Polski, jak i dla polskiej dyplomacji.

Jak dodał, liczy na to, że jego następca będzie kontynuował obecną politykę zagraniczną naszego kraju. "Osoba, która zajmie moje miejsce, powinna w tej dziedzinie poruszać się sprawnie, skutecznie, otwarcie i budować swój istotny autorytet w świecie" - podkreślił prezydent.

Narada Ambasadorów RP potrwa pięć dni. Nowością jest zaproszenie na nią gości: ministrów spraw zagranicznych Francji i Niemiec oraz ministra ds. europejskich Wielkiej Brytanii.