Priorytety: Toruń, Gorzów, Warszawa

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2006-02-10 00:00

Rząd chce przyśpieszyć prace nad budową dróg. Dlatego szuka wsparcia w EBI. Myśli też o powołaniu specjalnych grup w drogowej dyrekcji.

W listopadzie 2005 r. na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam Jerzy Polaczek, minister transportu i budownictwa, mówił o planach PiS dotyczących polityki infrastrukturalnej rządu. Jako wierny słuchacz zadzwonił ojciec Rydzyk. Poskarżył się na zły stan drogi Warszawa—Toruń, pytał o plany rządu dotyczące usprawnienia tego połączenia. Minister zapewnił, że zajmie się sprawą. I co? Piotr Stomma, wiceminister transportu, zapewnia, że prace dotyczące modernizacji trasy ekspresowej od strony Torunia i od Płońska są już przygotowane. Ciekawostką jest to, że rząd planuje przyśpieszyć także budowę autostradowego połączenia do Torunia — trwają prace nad projektem budowy trasy Łódź—Warszawa, a obecnie przyśpieszony zostanie także projekt połączenia podłódzkiego Strykowa z Toruniem. Zapadła także decyzja o przyśpieszeniu budowy trasy S3 Szczecin—Gorzów Wielkopolski. Obwodnicy doczeka się też wreszcie Warszawa.

Zabiegi w EBI

Rząd szuka pieniędzy na dofinansowanie tych inwestycji. Jest szansa, że projekty wesprze Europejski Bank Inwestycyjny (EBI). Kilka dni temu reprezentanci banku spotkali się z przedstawicielami rządu. Rozmowy dotyczyły udzielenia przez bank zapisanej w rządowym rozporządzeniu pożyczki 500 mln EUR. Pieniądze mają trafić na projekty zapisane w rozporządzeniu.

— Szczegóły dotyczące udzielenia tego kredytu będą negocjowane w grupach roboczych. Rozmawialiśmy jednak także z przedstawicielami banku o możliwości uruchomienia nowych, dodatkowych linii kredytowych, na przykład na prace nad A1 Toruń—Stryków czy S3 Szczecin—Gorzów — mówi Zbigniew Kotlarek, p.o. generalnego dyrektora w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

Piotr Stomma potwierdza także, że przedstawiciele EBI są zainteresowani współfinansowaniem projektów.

Jeśli bowiem projekty te mają być szybko zrealizowane, dyrekcja musi zdobyć sporo pieniędzy. Nie powinna mieć problemów z finansowaniem odcinka S3. Projekt ten jest wart 342,3 mln EUR, ale 290,9 mln EUR obiecała dołożyć Unia z Funduszu Spójności. Trudniej będzie ze sfinansowaniem A1 Stryków—Toruń. Na trasie tej wykupiono bowiem zaledwie kilkanaście procent gruntów, a środków na ten cel wciąż brakuje.

— Wykup gruntów jest finansowany ze środków budżetowych. Tymczasem rząd zmniejszył przecież o ponad 1 mld zł środki na drogi z akcyzy paliwowej, więc sfinansowanie wykupu gruntów nie będzie łatwe — mówi inny przedstawiciel drogowej dyrekcji.

To fakt. Rządowe rozporządzenie z ubiegłego roku przewidywało bowiem 1,3 mld zł na wykup gruntów i przygotowanie projektów, ale w tym roku rząd obciął kwotę o połowę. W przyszłym może być lepiej, bo rząd zamiast 12 proc. z akcyzy paliwowej na infrastrukturę ma dać 18 proc. Jednak Wojciech Malusi, szef Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa, nie wierzy w zwiększenie środków.

Grupy specjalne

Czy pieniędzy na grunty i prace projektowe będzie więcej — nie wiadomo. W GDDKiA zostanie zmieniony statut. Zgodnie z nim, powstaną specjalne grupy, któ- re zajmą się przygotowaniem planów.

— Powołamy w GDDKiA grupy robocze. Zajmą się one przygotowaniem priorytetowych inwestycji, których realizację chcemy przyśpieszyć. Mówimy tu o S19 (Suwałki—Rzeszów — przyp. red.), A1 na odcinku Toruń—Stryków, odcinku Sośnica—Pyrzowice i drodze S3 (Szczecin—Gorzów — przyp. red.) — dodaje wiceminister.

Zadania tych grup przejmą podmioty specjalnego przeznaczenia, kiedy przygotowana zostanie ustawa dotycząca ich funkcjonowania.

Według informacji „PB”, kolejnym priorytetowym projektem, którym zajmą się specjalne grupy dyrekcji, będzie budowa obwodnicy Warszawy.

Budowa 40-kilometrowej obwodnicy stolicy jest szacowana na 4,3 mld zł. Trudniej określić koszt trasy Stryków—Toruń. Koszt brutto 140-kilometrowej trasy nie powinien jednak przekroczyć 4-5 mln EUR za km.