"Spadek inwestycji będzie większy od planowanego" - powiedział Semeta.
Zaznaczył, że również prognozy eksportu okażą się błędne. "Obserwujemy olbrzymi zewnętrzny szok popytowy" - dodał.
Zdaniem ministra, w grudniu planowano wzrost eksportu o ok. 3 proc., a obecnie bardziej realne jest skurczenie się rynku eksportowego o 5 proc.
Semeta dodał, iż rząd prognozował spadek PKB na poziomie 4,8 proc., ale
niektórzy analitycy podkreślają, że gospodarka może się skurczyć nawet o 7-8
proc.