Dynamika wzrostu PKB w obecnej projekcji jest nieznacznie niższa do dynamiki prognozowanej w rundzie listopadowej, gdy NBP oczekiwał średnio ok. 5,3-proc. wzrostu gospodarczego w latach 2008-2009. Według NBP dynamika PKB w 2007 roku wyniosła ok. 6,6%.
"Zgodnie z lutową projekcją z modelu ECMOD, roczne tempo wzrostu PKB utrzyma się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 4,4-5,8% w 2008 r. (wobec 4,4-6,2% w projekcji październikowej), 3,5-6,1% w 2009 r. (wobec 3,8-6,7%) oraz 3,6-6,9% w 2010 r. " - podano w komunikacie.
Zdaniem NBP, gospodarka polska znajduje się w okresie silnego wzrostu, obejmującego wszystkie główne sektory (tj. usługi, przemysł i budownictwo). Według wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), PKB wzrósł w 2007 roku o 6,5% w ujęciu rocznym, co było najwyższym tempem wzrostu w ciągu ostatnich 10 lat.
"Zgodnie z oczekiwaniami z poprzedniego ‘Raportu', dominującą rolę we wzroście PKB nadal odgrywa dynamiczny wzrost inwestycji oraz konsumpcji. W dalszym ciągu obserwuje się wysoki wzrost eksportu, jednak ze względu na ożywienie popytu krajowego i towarzyszące mu przyspieszenie importu, wkład eksportu netto do wzrostu PKB pozostaje od IV kw. 2005 r. ujemny" - czytamy dalej.
NBP zauważa, że szybkiemu wzrostowi gospodarczemu towarzyszy silny wzrost zatrudnienia i spadek bezrobocia. Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce rośnie szybciej niż wydajność pracy, czego efektem jest wzrost jednostkowych kosztów pracy. Wysokiemu poziomowi aktywności gospodarczej oraz ożywieniu na rynku pracy towarzyszy wzrost inflacji oraz powiększający się deficyt na rachunku obrotów bieżących.
"Napływające dane potwierdzają wcześniejsze oceny, że wysoki poziom aktywności gospodarczej powinien utrzymać się przynajmniej przez kilka najbliższych kwartałów, choć w 2008 r. oczekiwane jest osłabienie dynamiki PKB w porównaniu z 2007 r. Od publikacji poprzedniego ‘Raportu' zwiększyło się ryzyko znaczącego obniżenia aktywności w gospodarce światowej, choć obecnie trudno ocenić skalę tego ryzyka oraz jego wpływ na wzrost gospodarczy w Polsce. Dodatkowym czynnikiem zwiększającym niepewność co do perspektyw wzrostu gospodarki światowej, a w konsekwencji gospodarki polskiej, jest zwiększona zmienność na rynkach finansowych obserwowana w ostatnim okresie" - podano w raporcie.
NBP szacuje, że przy kształtowaniu się dynamiki inwestycji pozostała na dotychczasowym poziomie, a spożycia indywidualnego nieznacznie poniżej ścieżek prognozowanych w poprzedniej rundzie prognostycznej, dynamika popytu krajowego w 2008 roku wyniesie 6,4%, i przeciętnie 5,8% w latach następnych.
"W IV kw. 2007 r. nominalne wynagrodzenia w gospodarce rosły nadal szybko, choć wolniej niż w poprzednim kwartale (8,9% r/r w IV kw. wobec 9,7% r/r w III kw.), natomiast w sektorze przedsiębiorstw dynamika nominalnych wynagrodzeń nie obniżyła się w stosunku do poprzedniego kwartału. W IV kw. 2007 r. wynagrodzenia w gospodarce rosły szybciej niż wydajność pracy. Dynamika jednostkowych kosztów pracy w gospodarce IV kw. 2007 r. pozostała na poziomie zbliżonym do poprzedniego kwartału (6,9% r/r wobec 6,7% r/r w III kw. 2007 r.), jednym z najwyższych od IV kw. 2000 r." - głosi raport.
Podobnie, jak w projekcji listopadowej, przewiduje się wzrost obrotów handlu zagranicznego. Na wysoką dynamikę wolumenu eksportu (9,5% w latach 2008-2009 i 9,9% w roku 2010) nie powinny mieć większego wpływu umacniający się złoty ani słabnące tempo wzrostu gospodarczego w strefie euro i w USA. (ISB)
lk/tom