Projekt nowej ustawy o VAT ciągle straszy

Jarosław Królak
26-11-2003, 09:00

Okazuje się, że z powodu błędu resortu finansów Polska może stracić kilkanaście miliardów euro, które w najbliższych latach zamierzały zainwestować w naszym kraju firmy zagraniczne. Z projektu nowej ustawy wynika, że od 1 maja 2004 r. działające w Polsce firmy eksportujące usługi (np. księgowe, finansowe, prawne, podatkowe, doradcze, human resources) nie będą miały możliwości uzyskiwania zwrotu podatku VAT. Oznaczać to będzie wzrost ich kosztów o 22 proc. oraz spadek zysków prawie o połowę.

Kasa nie dla nas?

Wszystko wskazuje na to, że opublikowany niedawno, niezwykle optymistyczny dla naszego kraju, raport McKinsey & Company, może trafić do kosza. Jego twórcy wskazywali, że Polska ma ogromne szanse na pozyskanie wielkich kwot z zagranicznych inwestycji jako eksporter różnych usług. Tzw. offshoring miałby być wielką szansą dla naszej gospodarki. Zdaniem McKinsey & Company, w ciągu najbliższych 5 lat mogłoby do nas napłynąć nawet 15 mld EUR, co przełożyłoby się na 0,5 mln nowych miejsc pracy. Jednak szansa to jedno, a jej wykorzystanie to drugie. Zdaniem ekspertów, z winy Ministerstwa Finansów (MF) mogą przejść nam koło nosa gigantyczne pieniądze.

— Obecnie eksport usług objęty jest zerową stawką podatku VAT. Oznacza to, że firma może uzyskać zwrot 22 proc. podatku naliczonego. Natomiast po wejściu w życie nowej ustawy taka działalność będzie traktowana jako usługi świadczone za granicą, czyli nie będzie podlegać polskiemu podatkowi VAT. Oznacza to, że firma nie będzie mieć prawa do jego zwrotu z urzędu skarbowego. To sprzeczne z VI Dyrektywą UE — wyjaśnia Arkadiusz Michaliszyn, doradca podatkowy w CMS Cameron McKenna.

Sytuacja usługodawców znacznie się więc pogorszy. Wzrosną ich koszty (np. z wynajmu biur), spadną zyski.

— Gdy marża polskiej firmy będzie niższa niż ten 22-proc. nieodliczalny podatek, to tego typu działalność w Polsce przestanie się opłacać. Zamiast u nas firmy zagraniczne zainwestują np. w Czechach lub na Węgrzech — dodaje Arkadiusz Michaliszyn.

W rękach posłów

Zdaniem prof. Witolda Modzelewskiego, prezesa Instytutu Studiów Podatkowych, jeżeli parlament nie umożliwi zwrotu VAT eksporterom usług, straci cała polska gospodarka.

— Zwracałem uwagę na ten problem posłom z sejmowej podkomisji zajmującej się projektem ustawy o VAT. Nie odniosło to skutku. Jeśli przepisy nie zostaną poprawione, firmy zagraniczne nie zechcą zainwestować w Polsce. Uciekną także te, które już działają. Dyskryminacja podatkowa eksporterów usług będzie bardzo szkodliwa dla naszej gospodarki — alarmuje prof. Witold Modzelewski.

Jutro kolejne posiedzenie „vatowskiej” podkomisji sejmowej.

Offshoring uważany jest za najważniejszy globalny trend gospodarczy. Szacuje się, że w ciągu 15 lat kraje najbogatsze stracą na rzecz krajów rozwijających się 7 mln miejsc pracy dla „białych kołnierzyków” (270 mld USD, licząc wartość wypłacanych pensji).

Pytanie do...

Czy w związku z proponowanymi zmianami VAT Polsce grozi odpływ inwestycji w centra usług?

Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK

Sektor usług już teraz stanowi w Polsce dużą część inwestycji. Dlatego zapis w ustawie o VAT, który może zaszkodzić napływowi tego typu inwestycji, niekorzystnie wpłynie na ich wartość. Jednak nie zapominajmy, że to dopiero propozycja, która niekoniecznie stanie się prawem. Od tego właśnie jest Sejm. Podejrzewam, że Ministerstwo Finansów, tworząc projekt, rozważa jego działanie pod kątem bezpośrednich dochodów budżetu państwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Projekt nowej ustawy o VAT ciągle straszy