23 października PG w swej opinii stwierdziła, że aktywa posiadane przez OFE stanowią ich własność i przejęcie ich przez ZUS nosiłoby znamiona niezgodnego z Konstytucją RP wywłaszczenia. Krytyczne stanowisko PG wobec rządowego projektu reformy emerytalnej było szeroko prezentowane w mediach i wywołało spore zamieszanie. Ochoczo powoływali się na nie przeciwnicy zmian forsowanych przez rząd.
Wczoraj PAP podała, powołując się na anonimowe „źródło rządowe”, że PG ma wycofać się ze swych krytycznych uwag do projektu. Rządowy informator agencji miał stwierdzić, że „przesłane pismo z podpisem starszego radcy zostało błędnie wysłane jako opinia do projektu. To nie jest stanowisko kolegialne Prokuratorii Generalnej”.
Przekaz ten jest następujący: jakiś radca wysmażył kontrowersyjną opinię która przez pomyłkę trafiła do rządu w ramach uzgodnień. Niestety prawda jest cokolwiek inna.
- Regułą jest że opinie Prokuratorii sporządza radca. Po jej akceptacji przez kierownictwo zostaje ona skierowana do projektodawcy. Opinie kolegialne wydawane są bardzo rzadko, tylko w wyjątkowych sytuacjach – mówi osoba doskonale znająca realia funkcjonowania PG.
Z naszych informacji wynika, że opinia w sprawie zmian w OFE, sporządzona przez starszego radcę, uzyskała akceptację prezesa Bronisława Włodzimierza Sitka. Została też podpisana przez wiceprezes Iwonę Gintowt-Juchniewicz, i jako opinia Prokuratorii Generalnej wysłana do ministerstwa pracy, formalnego autora projektu. Nie przypadła jednak do gustu „stronie rządowej”.
- Moim zdaniem mamy do czynienia z naciskiem politycznym na Prokuratorię, aby wycofała się z niekorzystnej opinii wobec tak ważnego dla rządu projektu. Podejrzewam, że te naciski są ze strony kancelarii premiera – mówi nasz rozmówca.
Z depeszy PAP wynika, że wycofanie miałoby nastąpić w nowej, kolegialnej opinii.
- Nie zapadła żadna decyzja o wycofaniu naszej opinii. Radca prawny jest autonomiczny w swych opiniach do projektów zmian prawnych i nie można ich podważyć. Nie podjęliśmy też decyzji o sporządzeniu nowej, kolegialnej opinii. Jeżeli do końca tego tygodnia nie zdecydujemy o wydaniu kolegialnego stanowiska to nie będziemy w ogóle go wydawać – mówi „PB” prezes Bronisław Włodzimierz Sitek.
- Nawet jeżeli Prokuratoria zgodzi się wydać opinię kolegialną to wcale nie jest przesądzone, że będzie ona wycofaniem się z poprzedniej, napisanej przez starszego radcę. Do takiego kolegium wybiera się 3,5 lub 7 osób, a decyzję podejmuje się zwykłą większością głosów – mówi nasz rozmówca, zbliżony do PG.
Oprócz Prokuratorii, opinie zawierające negatywną ocenę niektórych zmian proponowanych przez rząd zgłosiły m.in. Rządowe Centrum Legislacji, Komisja Nadzoru Finansowego, Narodowy Bank Polski, Ministerstwo Skarbu Państwa, Rzecznik Ubezpieczonych, Forum Obywatelskiego Rozwoju, największe organizacje przedsiębiorców.