Polska firma Uboat Line organizuje przeprawy promowe osób, samochodów osobowych i ciężarowych, a także ładunków niebezpiecznych. Stawia również na przewozy intermodalne. Władze spółki twierdzą, że w tym sposobie transportowania towarów drzemie olbrzymi potencjał. — Transport intermodalny w Polsce dopiero się rozwija, ale na zachodzie Europy przynosi coraz większe przychody. Sprzyjająca koniunktura zachęcatakże polskie firmy do rozwoju działalności na zagranicznych rynkach — czytamy w komunikacie spółki. Ubot Line, chcąc skorzystać z tego potencjału, założyła spółkę zależną w Hamburgu (Niemcy). W tym roku otworzyła także przedstawicielstwa w Gliwicach i Bielsku Białej. Wkrótce mają się pojawić kolejne placówki. Niebawem Uboat Line zadebiutuje też na rynku NewConnect. Spółka planuje także budowę własnej serwerowni i poszerzenie usług o transport lotniczy. Ponadto zakłada wprowadzenie zintegrowanej organizacji transportu drogą morską przez serwis Deep Sea Department.
— Powołanie kilku spółek zależnych, prowadzących działalność operacyjną w Europie, stanowi istotne ogniwo w realizacji naszej strategii. Szczególnie perspektywiczny jest rynek transportu intermodalnego. Ten sektor dynamicznie się rozwija, gdyż skraca czas transport towaru i znacznie ogranicza jego koszty. Z tego rodzaju usług coraz częściej korzystają firmy obsługujące przewozy towarów do i z Włoch, a także w kierunku Grecji oraz krajów Bałkańskich — mówi Grzegorz Misiąg, prezes Uboat Line. Dodaje, że spółka nieustannie sonduje branżę transportową w poszukiwaniu perspektywicznych podmiotów do przejęcia.