ProxyAd podwoi sieć bluetooth

Karol Jedliński
opublikowano: 2011-07-27 00:00

Marketingowa spółka zapowiada akwizycje i dwukrotne powiększenie sieci nadajników bluetooth.

Firma na razie rezygnuje z ekspansji zagranicznej

Marketingowa spółka zapowiada akwizycje i dwukrotne powiększenie sieci nadajników bluetooth.

ProxyAd, spółka z NewConnect, ma ambicje, by wejść na główny parkiet. A na razie ma dla inwestorów dwie wiadomości. Gorsza jest taka, że po kiepskich wynikach za I kw. (ponad 0,2 mln zł straty, stabilne przychody) jeden z kluczowych elementów strategii rozwoju został zarzucony. Chodzi o rozwój za granicą. ProxyAd chciał tam rozbudowywać sieć nadajników reklamowych opartych na technologii bluetooth.

Co zatem będzie? Rozwój w Polsce. Przejęcia, szybsza od zapowiadanej budowa sieci i kolejny fundusz jako spory akcjonariusz w spółce.

— Środki na rozwój spółki weźmiemy z emisji 2,6 mln akcji — przekonuje Piotr Surmacki, szef rady nadzorczej spółki i jej akcjonariusz.

Ucieczka do przodu

Z informacji "PB" wynika, że z emisji spółka ma pozyskać nawet ponad 5 mln zł. Dzięki temu sieć nadajników powiększy się z 350 na koniec 2010 r. do 700 jesienią tego roku. Wcześniej spółka mówiła o 500 nadajnikach. Skąd zmiana planów? Władze ProxyAd zapewniają, że jedyną szansą na szybkie wejście na drogę zysku jest zwiększenie skali działania.

— Rozmawiamy z dużą siecią handlową o udostępnieniu 350 lokalizacji w Polsce. Taka umowa daje nam przewagę konkurencyjną, bo możemy odnaleźć klientów danej sieci w innych lokalizacjach i tam proponować im ofertę naszego partnera —przekonuje Piotr Surmacki.

Według nieoficjalnych informacji ProxyAd negocjuje z Tesco. Brytyjska sieć handlowa byłaby więc nie tylko dostarczycielem odbiorców reklamy w swoich sklepach, ale także klientem warszawskiej spółki.

Drogą PKT

Według ostatnich badań, co piąty Polak ma włączoną opcję bluetooth w swoim telefonie. Dzięki temu ProxyAd jest w stanie dostarczać nawet 0,7 mln komunikatów reklamowych miesięcznie. Rocznie trafiają one na 4,5 mln różnych komórek.

— Skoro mamy taki zasięg, to możemy sprzedawać coś więcej niż tylko kampanie reklamowe — uważa Piotr Surmacki.

Dlatego część środków pozyskanych z emisji pójdzie na przejęcia spółek działających na rynku marketingu lokalizacyjnego. Szefowie ProxyAd nie ukrywają, że model biznesowy w sieci, z którego żyje segment tzw. yellow pages (np. Polskie Książki Telefoniczne), można zastosować także przy użyciu sieci nadajników bluetooth.