PAP: Specjalizująca się w produkcji przypraw kuchennych firma Prymat z Jastrzębia Zdroju (woj. śląskie) spodziewa się w tym roku ok. 35-procentowego wzrostu wartości sprzedaży, ze 106 mln zł w ubiegłym roku do ok. 140 mln zł - poinformowała we wtorek PAP spółka.
Obroty Prymatu rosną od kilku lat. W 2002 roku spółka osiągnęła przychody na poziomie 89 mln zł, a rok wcześniej 84 mln zł. Od 2001 roku na inwestycje Prymat wydał łącznie ponad 14 mln zł. Udział w polskim rynku przypraw Prymat szacuje na ponad 23,2 proc.
"W pierwszym półroczu nawiązaliśmy nowe kontakty handlowe z polskimi i zagranicznymi sieciami, a w pozostałych znacznie powiększył się asortyment naszych produktów. Jesteśmy obecni niemal we wszystkich zagranicznych sieciach handlowych oraz w sklepach polskich sieci w całym kraju" - powiedział dyrektor handlowy Prymatu, Radosław Kasperowicz.
W pierwszym półroczu firma rozszerzyła współpracę z dużymi międzynarodowymi sieciami handlowymi i zawarła wiele nowych umów z polskimi sieciami i hurtowniami. To wszystko ma zaowocować spodziewanym wzrostem przychodów.
Firma zakłada też w tym roku wzrost eksportu. W maju Prymat kupił 75 proc. udziałów w czeskiej firmie Thymos, również produkującej przyprawy. Był to element realizacji planu eksportowego, który zakłada w tym roku wzrost eksportu o 100 proc.
W ubiegłym roku eksport stanowił 6 proc. wartości obrotu firmy, co oznacza ponad tysiąc ton wyeksportowanych przypraw. Produkty Prymatu trafiają głównie na Słowację, Litwę, Łotwę i do Niemiec, a także na Ukrainę, Białoruś, do Estonii, Rosji, Kanady oraz do sklepów polonijnych w Stanach Zjednoczonych.
Prymat istnieje od 1983 roku. Początkowo była to niewielka, rodzinna firma zajmująca się produkcją koncentratów spożywczych i przypraw. Z czasem unowocześniła się i rozwinęła produkcję. Stała się znana dzięki przyprawie "Kucharek".