Prywatne spółki ratują WIG20

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2015-12-04 16:40

Mocna zwyżka kursów Pekao i BZ WBK wyprowadziła indeks blue chipów niemal do punktu wyjścia na piątkowej sesji.

Jeszcze o godz. 15 w piątek zapowiadało się na kolejną fatalną sesję na warszawskiej giełdzie. W najgorszym momencie sesji indeks osunął się do 1807,89 pkt., a więc o ponad 3 proc. poniżej zamknięcia z czwartku. Spółki takie, jak Energa, KGHM, PGNiG czy PZU traciły po 5-6 proc. i nie jest przypadkiem, że w każdej z nich dominujący udział ma skarb państwa. Ci, którzy mieli dość spadków, skoncentrowali się na spółkach niepaństwowych - na wyścigi w ostatniej fazie sesji kupowane były więc Pekao, BZ WBK, Eurocash i mBank, a mniej więcej na zero wyszły Asseco Poland i Orange. Podaż zelżała też na niektórych pozostałych spółkach, dlatego WIG20 poszedł w górę  i znalazł się nad kreską. Pomaga bardzo udany początek sesji w USA.