W przyszłym roku dochody rządu z CIT wzrosną o jedną czwartą — twierdzi resort finansów.
Przez najbliższe cztery lata firmy będą znacząco poprawiać swoje wyniki finansowe — tak przynajmniej prognozuje Ministerstwo Finansów (MF). W opublikowanym przez PAP Wieloletnim Planie Finansowym Państwa resort zakłada, że roczne dochody budżetu z podatku dochodowego od firm będą rosły o około 6 mld zł rocznie. W samym 2012 r. mają skoczyć o 24 proc., a między 2011 a 2014 r. niemal się podwoją.
— Koniunktura gospodarcza się nasila, więc sytuacja finansowa firm będzie z każdym rokiem lepsza — mówi Piotr Kalisz, główny ekonomista Citi Handlowego.
Dodaje, że silny wzrost dochodów z CIT zacznie się dopiero w przyszłym roku, bo obecnie firmy cały czas mają prawo odpisywać sobie od dochodu straty odnotowane w czasie kryzysu.
— Ten negatywny dla budżetu efekt wygaśnie z końcem roku — mówi Piotr Kalisz.
Wyraźnie w górę pójdą w przyszłym roku też dochody z VAT (o 11,3 proc.) i PIT (11 proc.). Dzięki temu, deficyt w finansach państwa spadnie z 75,4 mld zł w 2011 r. do 46,5 mld zł. Na obniżenie deficytu wpłynie nie tylko wzrost dochodów, ale też ograniczenie wydatków, m.in. przez wprowadzenie "nowych reguł, do których muszą dostosować się samorządy" — tłumaczy MF w uzasadnieniu. Chodzi forsowane przez rząd limity nakładane na deficyty samorządów.