Przedsiębiorcy też mają wątpliwości

DI, NBP
opublikowano: 03-07-2009, 00:00

Firmy skorzystają na wprowadzeniu euro. Ale nie wszystkie w takim samym stopniu.

Zmiany będą wymagały poniesienia dużych wydatków. Bez gwarancji, że zwrócą się po wejściu Polski do strefy euro. Przynajmniej w początkowym okresie. Modernizacji wymagać będą m.in. systemy IT, z których firmy korzystają przy prowadzeniu księgowości, fakturowaniu i naliczaniu płac. Zmian tych nie sposób będzie uniknąć, jeśli przedsiębiorstwo chce zapewnić spójność z regułami odnoszącymi się do prowadzenia rozliczeń w euro. Dodatkowemu trzeba będzie przeszkolić personel mający bezpośredni kontakt z konsumentem, aby zachować dobry wizerunek przedsiębiorstwa w oczach klienta. Jednocześnie firma będzie musiała poinformować swoich partnerów spoza obszaru wspólnego pieniądza, że odtąd już prowadzi rozliczenia we wspólnej walucie.

Kryzys miesza szyki

Czy wszystkie firmy stać na te inwestycje? Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego (ZRP), nie kryje swych wątpliwości. Jak zauważa, sektor MŚP w ostatnim czasie poniósł i nadal ponosi wysokie koszty dostosowawcze do standardów unijnych. Kolejne wydatki, związane z przejściem na euro, mogą — jego zdaniem — doprowadzić do bankructw. Dotyczy to szczególnie przedsiębiorstw małych i mikro.

— W Polsce mamy blisko 1700 aktywnych małych firm, z których ponad 96 proc. zatrudnia od zera do dziewięciu osób. Tylko niewielki odsetek tych przedsiębiorstw jest eksporterami. Są one w zdecydowanie słabszej kondycji techniczno-ekonomicznej w porównaniu do odpowiedników w krajach z obszaru wspólnej waluty — mówi Jerzy Bartnik.

Według niego, adaptację firm do wymogów strefy euro dodatkowo utrudnia kryzys.

— Daje znać o sobie załamanie konsumpcji wewnętrznej, wolniej rośnie sprzedaż, spadają zamówienia. Kredyty stają się jeszcze trudniej dostępne — wymienia szef ZRP.

Głos biznesu

Mali przedsiębiorcy nie są przeciwni wejściu Polski do strefy euro — wynika z badań przeprowadzonych wśród partnerów społecznych przez BISE. Uważają jednak, że należy podejść ostrożnie do terminu przyjęcia wspólnej waluty. Z uwagi na sytuację gospodarczą w obszarze euro i niepewność co do tempa wzrostu gospodarczego w Polsce.

Ankieta pokazuje, że najwięcej na wprowadzeniu euro zyskają firmy prowadzące wymianę handlową z partnerami w UE (65 proc.). Część respondentów obawia się, że niektóre sektory, np. bankowość i finanse, na integracji monetarnej stracą (16 proc.). Najczęściej wskazywane korzyści dla firm to: eliminacja ryzyka kursowego (94 proc.) i kosztów transakcyjnych (76 proc.), możliwość porównywania cen w Polsce i w krajach strefy euro (68 proc.) oraz działanie w bardziej stabilnym otoczeniu gospodarczym (61 proc.). Przedsiębiorcy zwracają też uwagę na koszty. Należą do nich: zmiana systemów informatycznych (80 proc.), konieczność prezentowania podwójnych cen w okresie przejściowym (58 proc.) czy ryzyko ustalenia niekorzystnego kursu wymiany (56 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, NBP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu