Firma Bayer otworzyła w Warszawie salon edukacyjny dla dzieci BayLab, w którym prowadzi program multimedialnych warsztatów popularno-naukowych. Do końca roku szkolnego w zajęciach udział weźmie około 500 uczniów szkół podstawowych i gimnazjów z Mazowsza. Tematy dotyczą tego, w czym firma ma największe doświadczenie: witamin, ochrony roślin, zdrowia zwierząt i oczyszczania wody. To drugie takie miejsce w Europie (po Niemczech). Ma zachęcać dzieci do podróży w głąb fascynującego świata nauk przyrodniczych i ścisłych. Pod okiem doświadczonych moderatorów, m.in. odbywających tu praktyki studentów Politechniki Warszawskiej, dzieci będą prowadziły praktyczne ćwiczenia laboratoryjne.
Warunkiem uczestnictwa studentów w tym projekcie jest rekomendacja udzielona studentowi przez jedno z kół naukowych PW. Zwiedzający laboratorium uczniowie mogą korzystać z nowoczesnego wyposażenia salonu, m.in. multimedialnego stołu dotykowego z aplikacjami poświęconymizdrowiu, rolnictwu, specjalistycznym materiałom. Przygotowano również trójwymiarowe filmy popularno- -naukowe, mikroskopy z wyświetlaczami LCD, aplikację „Nutrition Clock” (ukazuje rosnące zapotrzebowanie na żywność wobec spadku areałów rolnych).
— Program promocji nauki wśród najmłodszych spotkał się z ogromnym zainteresowaniem naszych pracowników. Wszyscy staliśmy się jego ambasadorami w swoich środowiskach, przekazując informacje bezpośrednio do szkół — twierdzi Monika Lechowska, dyrektor działu komunikacji Bayer.
Pracownicy dobrowolnie zaangażowali się w popularyzację BabyLab.
— Informacja rozeszła się bardzo szeroko. Docierają do nas pytania od klientów Bayer, którzy są zainteresowani zorganizowaniem warsztatów dla szkół swoich dzieci. To tylko jeden z dowodów wartości tej inicjatywy — mówi Anna Zdunek z Bayera. Za świetny uważa pomysł także inna pracownica — Agnieszka Pacek.
— Nie słyszałam, żeby jakakolwiek inna firma miała taki obiekt w swojej siedzibie. A zainteresowanie szkół przerosło najśmielsze oczekiwania — zauważa.