Przedwyborczy spokój w Niemczech

Na kilka dni przed wyborami za zachodnią granicą inwestorzy są na tyle pewni rozstrzygnięcia, że chętnie kupują akcje na niemieckiej giełdzie

. Indeks DAX jest dzięki temu najlepszy w grupie indeksów rynków rozwiniętych ze stopą zwrotu w wysokości 4,2 proc. Brak obaw odzwierciedla też spadek indeksu zmienności — VDAX-New Volatility Index spadł w ubiegłym tygodniu najbardziej ze wszystkich europejskich miar strachu na rynkach i znalazł się na poziomie nie notowanym od marca tego roku. Nie przeszkadza temu rosnąca pozycja w sondażach skrajnie prawicowej, antyislamskiej parti Alternatywa dla Niemiec, która może osiągnąć wynik dwucyfrowy i stać się trzecią siłą w Bundestagu. Za murowanego faworyta wyborów uznaje się CDU, której szefową jest kanclerz Angela Merkel, drugie miejsce zająć ma SPD.

Na odbiciu na parkiecie we Frankfurcie (poprzednie trzy miesiące DAX zakończył spadkiem) korzysta rodzimy fundusz Investor Niemcy, który w miesiąc zarobił 4,8 proc. Stopa zwrotu z portfela za 12 miesięcy to 21 proc., a od początku tego roku 14 proc. Funduszem zarządza Jarosław Niedzielewski, a aktywa na koniec sierpnia miały wartość 26,6 mln zł.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Przedwyborczy spokój w Niemczech