W drugiej połowie października Polimex Mostostal Siedlce ruszy po PRInż. Wcześniej inwestorzy finansowi mają ruszyć po jego akcje.
Polimex Mostostal Siedlce (PMS) zaoferuje grupie inwestorów finansowych 1,5 mln akcji własnych (obecnie 8 proc. kapitału), które trafiły do spółki po fuzji Polimeksu z Mostostalem Siedlce. Reszta z 4,8 mln akcji zostanie umorzona. Według wyceny rynkowej, pakiet wart jest 51 mln zł. Spółka najpierw przeprowadzi rozeznanie na rynku i jeśli uda się dopiąć transakcję, to pieniądze zostaną wykorzystane na konsolidację i poszerzenie grupy kapitałowej. Chodzi o dokupienie pakietów mniejszościowych w spółkach zależnych oraz wejście w nowy segment działalności — budownictwo drogowe. W tej ostatniej sprawie negocjacje trwają.
— Nazwy spółki nie możemy ujawnić — ucina Kondrad Jaskóła, prezes PMS.
Niedawno informowaliśmy jednak, że PMS jest zainteresowany przejęciem katowickiego PRInż., spółki działającej w sektorze inżynierii drogowej o rocznych przychodach rzędu 600 mln zł. O sprzedaży firmy przez jej dotychczasowych akcjonariuszy mówi się już od wielu miesięcy, jeśli nie lat, ale do tej pory wszystkie rozmowy zakończyły się fiaskiem. Udziałowcami PRInż. są: NCC (47,1 proc.), Mostostal Zabrze (33 proc.) i BGŻ (19,4 proc.), którzy do tej pory nie tylko nie potrafili porozumieć się z partnerem zewnętrznym, ale także ze sobą.
Badania spółki drogowej PMS chce rozpocząć w trzeciej dekadzie października. Spółka zastanawia się także nad przyszłością Naftobudowy. Najprawdopodobniej spółka zostanie dokapitalizowana przez emisję akcji dla nowego inwestora. Wówczas udział PMS spadłby poniżej 50 proc. Jutro na giełdzie zadebiutuje także prawie 9 mln akcji wyemitowanych przez Mostostal podczas operacji przejmowania Polimexu.