Przerwanie słabej passy

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 27-05-2022, 10:59
Obserwuj w MójPB:
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Czwartkowa sesja na Wall Street przyniosła przeszło 2% odbicie napędzane brakiem jastrzębich wzmianek w opublikowanym w środę protokole z ostatniego posiedzenia Fed.

Dodatkowo przedstawione wczoraj dane wskazały, że kondycja amerykańskich gospodarstw domowych pozostaje dobra mimo rekordowej inflacji. Dziś w kalendarium makroekonomicznym uwagę należy zwrócić na kwietniowe dane o wydatkach Amerykanów oraz majowy odczyt Uniwersytetu Michigan, który oprócz nastrojów gospodarstw domowych zawiera krótkoterminowe i długoterminowe oczekiwania inflacyjne.

W piątkowy poranek nastroje dalej pozostają dobre, a główne indeksy próbują kontynuować ruch na północ. Tym razem sentyment wspierają lepsze od oczekiwań wyniki chińskich spółek technologicznych. Zarówno Alibaba jak i Baidu przebiły prognozy sprzedaży. Wszystko więc wskazuje, że mijający tydzień przyniesie przełamanie siedmiu tygodni spadków na Wall Street. Nie można jednak z czystym sumieniem powiedzieć, że najgorsze jest już za nami. Wysoka inflacja i spowalniający wzrost pozostają trudnymi do rozwiązania problemami, które mogą jeszcze sporo namieszać na rynku.

Ustabilizowanie sytuacji w ostatnich dniach było możliwe dzięki nadziei na to, że Fed po dokonaniu jeszcze dwóch podwyżek stóp o 50 punktów bazowych, zrobi pauzę na początku drugiej połowy 2022 w cyku zacieśniania polityki monetarnej. Wśród potencjalnych ryzyk dla rynków należy wymienić wzrost napięcia pomiędzy USA, a Chinami w kwestii Tajwanu. Biden już podczas wizyty w Azji powiedział, że w przypadku ataku ze strony Chin rozważy wsparcie militarne. Teraz USA informują o zacieśnieniu więzi gospodarczych z Tajwanem.

Wczorajsza poprawa nastojów wyprowadziła eurodolara ponownie powyżej 1.07. W przypadku Fedu wydaje, że wszystko jest już wycenione. EBC dopiero zbiera się do rozpoczęcia cyklu podwyżek, co będzie teraz szansą dla notowań euro. Dolar pozostaje w odwrocie. Odbicie kontynuują natomiast waluty surowcowe. Złoty mimo słabości USD lekko traci w godzinach porannych. Uwzględniając jednak presję na dolara i wzrosty na rynku akcyjnym środowisko dla polskiej waluty pozostaje pozytywne.

Wzrost popytu na ryzyko i dobre dane z USA podbiły notowania ropy, a baryłka WTI dobiła do 114 USD. W kierunku wzrostu notowań czarnego złota oddziałują też informacje o spadku ilości aktywnych wież wiertniczych w USA. Złoto natomiast pozostaje ściśle skorelowane z eurodolarem. Dzisiejsza słabość amerykańskiej waluty wyraźnie sprzyja notowaniom żółtego metalu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane