Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego (OZPTD) zapowiada blokadę dróg w połowie lipca, jeżeli rząd nie rozwiąże problemu zakazu ruchu dla ciężarówek - poinformował OZPTD w liście do ministra transportu, przesłanym PAP we wtorek.
Zakaz taki ogłasza latem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, jeżeli uzna, że na skutek wysokich temperatur ciężkie pojazdy mogą uszkodzić nawierzchnię dróg. Zakaz obowiązuje w całym kraju od ubiegłego piątku do odwołania w godzinach 11.00 - 22.00.
Zdaniem OZPTD, zakaz oznacza brak możliwości świadczenia usług transportowych i naraża przewoźników na straty finansowe.
Jeżeli zakaz nie zostanie uchylony, bądź rząd nie zaproponuje rekompensat dla przewoźników, związek przystąpi do akcji protestacyjnej - ostrzega OZPTD.
Akcja protestacyjna polegać ma na blokadzie dróg dojazdowych do miejscowości nadmorskich i warmińsko - mazurskich 15 i 16 lipca br.
Przeciwko zakazowi ruchu dla ciężarówek protestowało już w piątek Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD).
Jak poinformowała wówczas PAP, rzecznik prasowy ZMPD Anna Wrona, koszt przymusowego postoju pojazdu i kierowcy przez 1 dzień to ok. 1 tys. zł.
Dodatkowo, jak wyjaśniają przewoźnicy, opóźnienie w wykonywaniu umów spowodowane postojami grozi karami umownymi, a nawet utratą zleceń na przewozy.
W okresach zakazu ciężarówki parkują na wszystkich dostępnych parkingach drogowych. W momencie upływu terminu zakazu o godz. 22.00 wszystkie pojazdy ciężarowe jednocześnie pojawiają się na drogach, prowadzone przez kierowców, których wypoczynek w ciągu dnia, ze względu na wysoką temperaturę, był praktycznie niemożliwy - argumentuje Wrona.
Jak dowiedziała się PAP w GDDKiA, ograniczenia w ruchu dla ciężarówek są spowodowane złym stanem nawierzchni dróg. Ciężarówki nie są zagrożeniem dla dróg remontowanych w ostatnich latach, bo w tym przypadku jakość nawierzchni jest wystarczająca.
Jakość materiałów użytych do budowy lub remontu dróg w latach 80. była jednak tak niska, że przy wysokich temperaturach ciężarówki mogą trwale zniekształcić nawierzchnię. Takich dróg jest dużo i w związku z tym zakaz ruchu wprowadza się na terenie całego województwa lub kraju.