Przyszłość należy do aut elektrycznych

MW
opublikowano: 2010-07-23 09:06

Samochody hybrydowe są dostępne w ofercie firm flotowych, ale nie są popularne ze względu na stosunkowo wysoką cenę i brak rozwiązań podatkowych, które zachęcałyby do ich nabycia - uważa Leszek Pomorski, prezes Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów, prezes ING Car Lease.

Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów niejednokrotnie wnioskował o zmiany w prawie, które umożliwiłyby odliczenie pełnego podatku VAT od pojazdów hybrydowych. Niestety, tych zmian wciąż nie wprowadzono. Pojazdy hybrydowe i napędzane energią elektryczną są o wiele bardziej popularne na zachodzie Europy ze względu na preferencje podatkowe i przywileje, takie jak bezpłatny wjazd do tzw. green zones.

Ale prawda o samochodach hybrydowych jest niestety taka, że nie zanieczyszczają środowiska wyłącznie na terenie zabudowanym, gdzie poruszają się z niewielką prędkością. Poza miastem, rozwijając większe prędkości, te pojazdy są napędzane tradycyjnym paliwem i spalają tyle samo lub nawet więcej niż zwykłe samochody. Dlatego, moim zdaniem, auta hybrydowe są rozwiązaniem tymczasowym. Przyszłość należy do samochodów elektrycznych, choć pojawia się problem z dostępem do energii. Tam, gdzie są elektrownie atomowe (np. we Francji), posiadanie takich pojazdów jest ekonomicznie uzasadnione, jednak w innych krajach może być to kwestią dyskusyjną.

Na razie — czysto teoretycznie — należy się zastanowić nad rolą firm wynajmu długoterminowego w sytuacji, gdy we flotach pojawi się znaczna liczba samochodów elektrycznych. Z pewnością niezbędne będzie przeorganizowanie działalności dostawców usług i zadanie sobie pytania, czy serwis zostanie ograniczony tylko do wymiany baterii.

Leszek Pomorski
Leszek Pomorski
None
None