Operator Ery przegrał sprawę o dodatkowe częstotliwości. Ale to nie znaczy, że ich nie dostanie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) utrzymał decyzję Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) o odmowie przydziału częstotliwości GSM 1800 dla Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC), operatora sieci komórkowej Era. Wyrok nie jest dotkliwy dla PTC, bo na sporną częstotliwość i tak ma być przeprowadzony przetarg. Spółka jednak obawiała się, że odmowa zamknie jej drogę do wygranej.
PTC złożyła wniosek o przydział dodatkowych częstotliwości GSM 1800 w maju 2004 r. We wrześniu URTiP odmówił. O te same częstotliwości ubiegało się m.in. Tele2 Polska, a w takiej sytuacji prawo nakazuje przeprowadzenie przetargu.
Zdaniem PTC, URTiP powinien był rozpisać przetarg, a potem ewentualnie odmówić rezerwacji.
— W prawie jest pojęcie powagi rzeczy osądzonej. Jeśli nasz wniosek o przyznanie zakresu fal spotkał się z odmową, to możemy mieć zamkniętą drogę do zdobycia częstotliwości w przetargu, bo już nam raz odmówiono — tłumaczy Sławomir Dudzik, radca prawny PTC.
Spółka odwołała się więc do WSA. Ten oddalił skargę, ale pocieszył jednak spółkę, że droga do częstotliwości nie jest zamknięta.
— Wszystkie podmioty ubiegające się o pasmo dostały decyzje odmowne. Zarzut naruszenia powagi rzeczy osądzonej nie może więc paść ze strony URTiP, bo urząd okazałby się niepoważny — stwierdził sędzia Piotr Borowiecki.
Przetarg na GSM 1800 zakończył się w maju 2005 r. bez rozstrzygnięcia. Prezes URTiP chce w tym roku ogłosić nowy. Osobny przetarg na UMTS wygrała w maju Netia Mobile.