Od 2005 r. PTE będą mogły wprowadzić fundusz typu B dla osób, które ukończyły 50 lat. Według specjalistów, to jednak nie wystarczy. Nadzór emerytalny wskazuje na wariant chilijski, gdzie jedno towarzystwo ma aż pięć funduszy.
Do końca 2004 r. powszechne towarzystwa emerytalne (PTE) mogą zarządzać wyłącznie jednym otwartym funduszem emerytalnym (OFE). Od 2005 r. będą mogły wprowadzić drugi fundusz (typu B), przeznaczony dla osób, które ukończyły 50 lat. Zarządzający będą stosować bezpieczniejszą politykę inwestycyjną niż obecnie. Portfel funduszy B będzie składał się z obligacji, bonów i lokat. Coraz częściej pojawiają się jednak głosy, że wprowadzenie drugiego funduszu to za mało.
Nie są to nowe pomysły. Za czasów rządu Jerzego Buzka Unia Wolności przygotowała nowelizację ustawy o OFE, w której proponowała, aby jedno PTE mogło zarządzać większą liczbą funduszy, i to wcześniej niż od 2005 r. Zgadzają się z tym także same towarzystwa.
Adam Chełchowski, członek zarządu Credit Suisse Life & Pensions PTE, proponuje model, w którym są co najmniej trzy strategie inwestycyjne OFE. Pierwsza byłaby przeznaczona dla osób, które będą oszczędzać do dziesięciu lat. Taką strategię cechowałoby niskie ryzyko, bo 100 proc. portfela byłoby lokowane w papierach skarbowych. Druga zakłada, że czas oszczędzania sięgałby od 10 do 25 lat. Zarządzający podejmowaliby średnie ryzyko, a portfel byłby zrównoważony. Połowę aktywów stanowiłyby papiery skarbowe, resztę zaś akcje i inne ryzykowne papiery. Trzecia natomiast zakłada ponad 25-letni okres oszczędzania. Akceptowany byłby wówczas wyższy stopień ryzyka, a 100 proc. portfela zasiliłyby akcje i inne papiery obarczone ryzykiem. Zdaniem naszych rozmówców, warto korzystać z doświadczeń innych krajów.
Jan Monkiewicz, szef Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, informuje, że w Chile wprowadzono w marcu możliwość zarządzania przez jedno towarzystwo aż pięcioma funduszami (wcześniej — dwoma). Każda osoba w zależności od wieku i stopnia akceptowania ryzyka wybiera jeden.
— U nas też może być więcej funduszy, dostosowanych do grup wiekowych. To jest lepsze przystosowanie produktu do klienta — mówi Jan Monkiewicz.
Można więc spodziewać się kolejnej nowelizacji ustawy o OFE, i to jeszcze przed 2005 r.
Fundusze typu B nie będą mogły inwestować aktywów np. w akcje zarówno notowane, jak i nie notowane na GPW, akcje NFI czy papiery dłużne emitowane przez gminy. Środki od klientów będą mogły lokować tylko w kraju. Ma w nich obowiązywać większa kontrola ryzyka. Nie ma jeszcze jasności co do sposobu pobierania opłaty. PTE zakładają, że staż nabyty w obecnych funduszach będzie przenoszony do drugiego funduszu.