Puławy zrobiły krok ku GPW

Kamil Zatoński, Anna Bytniewska
opublikowano: 2005-06-01 00:00

Na wczorajszym posiedzeniu dopuszczono do obrotu publicznego akcje Puław. Oferta może wynieść 350 mln zł.

Prospekt emisyjny Puław rozpatrzono w niewiele ponad miesiąc. Droga na giełdę przed spółką chemiczną stoi już otworem. Czy resort skarbu, właściciel 100 proc. akcji spółki, zdecyduje się na przeprowadzenie oferty publicznej jeszcze w czerwcu? Kilka tygodni temu taką deklarację składał Krzysztof Żyndul, wiceminister skarbu. Termin ten jest o tyle niefortunny, że wciąż nie wiadomo, kiedy sprzedawane będą akcje PGNiG. Stanisław Speczik, wiceminister skarbu sprawujący nadzór nad PGNiG, stwierdził niedawno, że resort będzie musiał rozważyć, czy przed wakacjami wysłać na parkiet gazową firmę czy też Puławy lub Police.

— Nie tylko Puławy mają apetyt na emisję w czerwcu. W niedługim czasie doradca prywatyzacyjny, zarząd i przedstawiciele ministerstwa podejmą rozmowy, dotyczące ustalenia najlepszego momentu na debiut — mówi Zygmunt Kwiatkowski, prezes Puław.

W ofercie publicznej znajdzie się do 5,515 mln nowych akcji serii B. Z emisji spółka chce pozyskać połowę środków na sfinansowanie trzyletniego planu rozwoju, szacowanego na 700 mln zł. Chodzi o nowe produkty, zwiększenie mocy produkcyjnych i poprawę efektywności. Nowi akcjonariusze obejmą prawie 30 proc. kapitału zakładowego.

Puławy są największą pod względem sprzedaży firmą w branży chemiczno-nawozowej w Polsce. Połowa produkcji trafia na eksport. W roku finansowym lipiec 2003 r.-lipiec 2004 r. przychody ze sprzedaży wyniosły 1,68 mld zł, a zysk netto 152,3 mln zł.