PUNU: TOWARZYSTWA ZMIEIAJĄ CENY OC I AC

Tomasz Brzeziński
opublikowano: 1999-10-26 00:00

PUNU: TOWARZYSTWA ZMIENIĄ CENY OC I AC

Część spółek będzie zmuszona do podniesienia stawek komunikacyjnych

GORĄCE DNI: Danuta Wałcerz, prezes PUNU, grozi 12 spółkom odebraniem licencji na sprzedaż ubezpieczeń w poszczególnych grupach, w tym komunikacyjnych. Pierwszych wniosków można się spodziewać podobno już w listopadzie. fot. Grzegorz Kawecki

Państwowy Urząd Nadzoru Ubezpieczeń ostrzega, że jeśli spółki ubezpieczeniowe szybko nie poprawią wyniku technicznego z ubezpieczeń komunikacyjnych, już od listopada dwunastu firmom branży zagrozi utrata licencji na sprzedaż polis AC i OC. Dlatego też właściciele samochodów powinni się liczyć z nieuniknioną już raczej podwyżką stawek na ubezpieczenia OC i AC.

Coraz więcej firm ubezpieczeniowych może się wkrótce zdecydować na kilku-, a nawet kilkunastoprocentową podwyżkę taryf ubezpieczeń OC i AC pojazdów. Podwyżki, uszczelnianie systemu likwidacji szkód oraz indywidualna ocena ryzyka mają być lekiem na fatalny wynik techniczny zakładów w tych grupach ubezpieczeń.

Straty wciąż rosną

Według Adama Jałosińskiego, dyrektora biura ubezpieczeń komunikacyjnych TU Samopomoc, wyższa szkodowość w ubezpieczeniach AC wynika m.in. ze wzrostu liczby kradzieży nowych samochodów, zaniżania stawek przy sprzedaży pakietów ubezpieczeń komunikacyjnych (AC, OC, NW) oraz nierzetelności właścicieli nie autoryzowanych warsztatów samochodowych.

— Z roku na rok zwiększa się także wartość roszczeń z polis OC i NW, na które towarzystwa muszą tworzyć rezerwy — dodaje dyrektor Jałosiński.

Zdaniem Bogdana Barszczewskiego, dyrektora biura ubezpieczeń komunikacyjnych STU Hestia Insurance, gorszy wynik techniczny sektora spowodowany jest także zwiększeniem liczby i częstotliwości szkód oraz wzrostem średniej wartości odszkodowań, związanych z naprawą uszkodzonych aut.

Hestia Insurance zamierza w ciągu kilku najbliższych miesięcy wprowadzić (opartym na programie IMAGO) arkusz statystyczny, który ma jej pomóc w uszczelnieniu systemu zawierania umów oraz likwidacji szkód.

Ciężki grzech dumpingu

Zdaniem analityków rynku, pierworodnym grzechem towarzystw ubezpieczeniowych jest stosowanie dumpingu cenowego przy sprzedaży polis OC i AC. Wśród firm, które zaniżają stawki, najczęściej wymieniane są: PZU, Daewoo TU, TU Allianz oraz TU Winterthur. Z samobójczego wyścigu po składkę wycofały się ostatnio TUiR Warta oraz STU Hestia Insurance.

— Dla wielu zarządów punktem honoru jest zdobycie, kosztem PZU, jak największego udziału w rynku. Jakość portfela komunikacyjnego ma dla nich drugorzędne znaczenie — uważają specjaliści.

Przedstawiciele towarzystw twierdzą, że w przypadku polis AC stawka 4-6 proc. jest niezbędnym minimum, które pozwoliłoby zakładom wyjść na zero, a nawet osiągnąć niewielki zysk. Z kolei minimalna średnia taryfa w ubezpieczeniach OC nie powinna być niższa niż 380-540 zł rocznie.

Jest lista nierzetelnych

Według specjalistów rynku, jednym ze wskaźników, który może ujawnić nierzetelne firmy ubezpieczeniowe, jest stosunek sumy lokat i osiągniętych z nich dochodów do składki zebranej brutto. Niezbędnym minimum, zapewniającym bezpieczeństwo powierzonych pieniędzy, jest relacja 1:1. W innym przypadku firmy finansują wypłatę odszkodowań z bieżących składek — twierdzą.

Analizując dane finansowe zakładów za pierwsze półrocze okazuje się, że warunku tego nie spełniają: Compensa, Polonia, Daewoo TU, TU PBK, Inter-Fortuna, AIG Polska oraz Polisa i Gwarant, którym Ministerstwo Finansów odebrało już licencje.

Jednocześnie analitycy przypominają, że dane za pierwsze półrocze nie są w pełni reprezentatywne i na koniec roku należy spodziewać się wydłużenia tej listy.