PYTANIE DO...

SG
opublikowano: 28-03-2006, 00:00

Wczoraj cena miedzi wzrosła do rekordowego poziomu 5280 USD za tonę. Czy kontrakty dotrą do 6000 USD?

W tym roku cena miedzi powinna osiągnąć kolejną okrągłą barierę. Z jednej strony zwyżki cen powinien napędzać wysoki popyt gospodarki chińskiej, z drugiej – silne zaangażowanie dysponujących ogromnymi środkami funduszy hedgingowych, które —podobnie jak w ubiegłym roku — będą liczyć na wyższe zyski z metali, niż z akcji czy obligacji. Ale w krótkim terminie spodziewam się chwilowego wyhamowania marszu w górę, m.in. z powodu dolara, umacniającego się względem euro, a także rosnących stóp procentowych za oceanem. Podnoszą one koszty kredytu i teoretycznie powinno zmniejszać zainteresowanie ryzykownymi inwestycjami.

Magdalena Grzybowska, makler X-trade Brokers

Można zauważyć, że kopalnie mają problemy z dostarczeniem takiej ilości surowca, jaką analitycy do tej pory uważali za pewną. Choć zapasy miedzi w ostatnich tygodniach lekko wzrosły, to trudno mówić o tak ugruntowanej tendencji, by móc przewidywać ich trwałe powiększanie. To mogłoby przemawiać za krótkoterminową kontynuacją bicia rekordów na rynku, z drugiej jednak strony — warto zwrócić uwagę, że popyt rośnie wybiórczo: dwucyfrowa dynamika dotyczy Chin, ale już nie Europy czy Stanów Zjednoczonych. O ile więc można się spodziewać spekulacyjnej zwyżki, o tyle poziom 6 tys. USD za tonę wydaje się być dziś mocno oderwany od rzeczywistych warunków.

Maciej Wewiórski, analityk CDM Pekao

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: SG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy