Warszawski Qumak walczy zacięcie o kontrakt na budowę Informatycznego Systemu Osłony Kraju (ISOK) dla Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej (KZGW). Pod koniec czerwca urząd wypowiedział firmie na budowę systemu tuż przed rozpoczęciem piątego, ostatniego etapu. Jako przyczynę podał opóźnienia przy jego realizacji. Spółka IT nie zgodziła się z tą decyzją i zapowiedziała podjęcie kroków prawnych. Nie zważając na to KZGW zlecił z wolnej ręki dokończenie prac firmie GIS Partner, która wcześniej była podwykonawcą firmy Qumak. W odpowiedzi warszawska firma złożyła wniosek o jej upadłość.
- Wybór firmy GIS Partner do realizacji prac w piątym etapie projektu ISOK oraz jego tryb budzi zaniepokojenie i jest zupełnie niezrozumiały – mówi Tomasz Laudy, prezes Qumak.
Twierdzi, że firma GIS była jednym z podwykonawców Qumak w trakcie realizacji projektu ISOK i wykazała się „daleko idącą niekompetencją, co spowodowało konieczność usunięcia jej z projektu”.
- Spółka ta jest niewypłacalna i ma zajęte przez komornika konta bankowe. Wśród jej niespłaconych dłużników jest również Qumak. Chroniąc żywotny interes spółki, złożyliśmy właśnie wniosek o upadłość GIS Partner. Będziemy dochodzić swoich praw wszelkimi drogami, które przewiduje prawo – mówi Tomasz Laudy.
Dodatkowo uważa, że KZGW udzieliło zlecenia w trybie z wolnej ręki z naruszeniem przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych. Dlatego Qumak będzie składała odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej.
ISOK to jeden z największych obecnie realizowanych projektów w administracji centralnej. Jego wartość to 300 mln zł, z czego ok. 200 mln zł pochodzi z dotacji unijnej. Jego głównym zadaniem miało być monitorowanie ryzyka wystąpienia powodzi i wczesne ostrzeganie przed tym zjawiskiem.
Qumak jest jednym z wykonawców systemu. Zgodnie z zawartą w sierpniu 2013 roku umową za swoje pracę miał otrzymać 50,6 mln zł netto wynagrodzenia. Według wyliczeń spółki koszt zrealizowanych prac wyniósł do tej pory 46,8 mln zł, z czego 44,6 mln zł było wykazane w sprawozdaniach finansowych. Należności z tego tytułu wynoszą 23 mln zł netto.
Zamieszanie wokół kontraktu na budowę ISOK to nie jedyne problemy spółki w segmencie publicznym. W ubiegłym roku zarząd województwa śląskiego odstąpił od umowy z Qumak na budowę portalu „e-Dolny Śląsk”. Wartość umowy wynosiła 65 mln zł. Po kilku miesiącach zawarto ugodę na mocy której warszawska firma otrzymała 1,65 mln zł wynagrodzenia za zrealizowane prace.