Raczkujący e-learning

DCZ
opublikowano: 16-03-2012, 06:53

Instytut Badania Opinii Homo Homini na zlecenie Polish Open University sprawdził, co polscy studenci wiedzą o nauce przez internet i jak oceniają propozycje studiów w tym trybie.

Ponad 70 proc. badanych uważa, że polskie uczelnie nie są przygotowane do prowadzenia atrakcyjnych studiów e-learningowych. A prawie połowa wybrałaby właśnie taką formę zdobywania wykształcenia. Według połowy studentów nauka z wykorzystaniem technik multimedialnych jest skuteczniejsza niż tradycyjne kształcenie. Staje się ona szczególnie atrakcyjna w kryzysie, pozwala bowiem ograniczyć koszty związane z dojazdami do miejsca zajęć. To właśnie wskazują badani jako główną zaletę studiów e-learningowych. W krajach rozwiniętych, a szczególnie w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, e-learning jest od lat stosowaną, szeroko dostępną alternatywą tradycyjnego kształcenia. Amerykańskie uczelnie od dawna też tworzą odpowiednią infrastrukturę,standardy e-nauczania i szkolą wyspecjalizowanych wykładowców. W Polsce system ten dopiero raczkuje.

W środowiskach akademickich trwają spory dotyczące oceny skuteczności takiego systemu nauki, a wiele osób traktuje e-learning jako niepełnowartościowy sposób kształcenia. E-learning może stać się istotnym filarem edukacji, a tym samym być atrakcyjną alternatywą także dla najbardziej ambitnych studentów. Wyniki badania pokazują, że jest spory potencjał rozwoju tego sposobu kształcenia. Polskie uczelnie muszą jednak dopracować swoje systemy e-learningowe tak, by mogły być traktowane jako równie wartościowe jak tradycyjne zajęcia.

50 proc. Tylu studentów uważa, że nauka z wykorzystaniem technik multimedialnych jest skuteczniejsza niż tradycyjne kształcenie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane