Ludwik Sobolewski ujawnił pomysł pod koniec stycznia.
- Pewne zjawiska muszą zostać „wyeliminowane napalmem”, do zera – grzmiał wówczas, odnosząc się do wypowiedzi niektórych analityków wróżących mocne spadki na GPW.
Zadaniem Rady miało być opracowanie dobrej praktyki, jeśli chodzi o „opinie
profesjonalne”. Nie miała ona karać za nieprofesjonalne komentarze, ale
wyróżniać profesjonalistów. Jednak od początku pomysł był sceptycznie
przyjmowany przez rynek kapitałowy. Dystansowała się od niego m.in. Komisja
Nadzoru Finansowego.