Rapaczyńska uważa, że chodziło o nowy koncern medialny

opublikowano: 2003-02-19 12:52

Pierwotnym celem twórców projektu nowelizacji ustawy radiowo-telewizyjnej było stworzenie koncernu medialnego po prywatyzacji "dwójki" lub "trójki TVP i dlatego chcieli oni osłabić media prywatne - uważa Wanda Rapaczyńska.

- Na początku widziałam to tak, że celem jest zwiększenie roli telewizji publicznej i osłabienie mediów prywatnych. Z czasem doszłam do wniosku, że dołożenie mediom prywatnym było celem, ale to był cel wtórny – odpowiedziała szefowa Agory na pytanie Jana Rokity z PO. Rapaczyńska spekulowała, że celem pierwotnym było stworzenie jakiegoś konglomeratu medialnego, któremu pomogłoby osłabienie istniejących mediów prywatnych.

Prezes Agory powiedziała, że za próbami tworzenia nowego koncernu medialnego raczej nie stała Rada Ministrów.

- Rada Ministrów to chyba raczej nie. To są znowu spekulacje, ja jestem trochę niechętna do tych wszystkich spekulacji. Ale mówiło się o tym, że - jeżeli wrócimy na sekundkę do sprawy prywatyzacji WSiP - że to była metoda na to, żeby stworzyć pulę pieniędzy na budowanie takiego koncernu. Mówiło się, że jest tym zainteresowany pan Włodzimierz Czarzasty i że to mogą być różne osoby - nie w ich funkcjach publicznych, ale prywatnie zainteresowane, żeby sobie coś takiego stworzyć - mówiła prezes Agory, pytana przez posła Rokitę o ewentualnych twórców koncernu.

Odpowiadając na pytanie Rokity w sprawie powiązań pomiędzy tymi osobami, Rapaczyńska powiedziała, że „mówiło się, że to jest tzw. Ordynacka".

- To jest to, co czym czytam w gazetach, że jest bardzo silny nieformalny związek osób, które należały do studenckiej organizacji, które się nawzajem wspierały – odpowiedziała. Rokita dociekał, czy chodzi o związek Roberta Kwiatkowskiego z Włodzimierzem Czarzastym, z Jarosławem Pachowskim, prezesem Polkomtela, i byłym wiceprezesem TVP oraz z prezesem radia Siezieniewskim. Mianem "Ordynackiej" potocznie określa się grupę byłych działaczy Socjalistycznego Zrzeszenia Studentów Polskich. Na tej ulicy mieściła się centrala organizacji.

Wanda Rapaczyńska przyznała że jako prezes Agory, w lecie ubiegłego roku uważała środowisko z "Ordynackiej" za nieprzyjazne interesom Agory. Jednak pytana o tę kwestię przez posła Kalisza, uściśliła, że nie chodzi o wszystkich członków stowarzyszenia, a tylko o wybrane osoby.

Prezes Agory powiedziała wcześniej, że nikt ze spółki nie dał prezesowi TVP Robertowi Kwiatkowskiemu ani Rywinowi pełnomocnictwa do występowania w imieniu spółki - oświadczyła Wanda Rapaczyńska. Przypomniała, że kontakty między Kwiatkowskim, a Agorą urwały się "gwałtownie i ostro na początku zeszłego roku". Dodała, że w kwestii nowelizacji ustawy o rtv, Kwiatkowski "stał po drugiej stronie barykady" niż Agora.

Rządowa autopoprawka do ustawy o rtv nigdy nie była kompromisem rządu i nadawców prywatnych - mówiła komisji śledczej Wanda Rapaczyńska. Dodała, że o przyjęciu autopoprawki przez rząd dowiedziała się oficjalnie już po ofercie Lwa Rywina. Rapaczyńska wyjaśniła też, że po złożeniu jej przez Lwa Rywina propozycji korupcyjnej nie skontaktowała się z ówczesną wiceminister kultury Aleksandrą Jakubowską, bo rozmowa z Rywinem nie dała żadnych podstaw do łączenia Jakubowskiej z łapówkarską propozycją.

Trwające blisko 4 godziny środowe przesłuchanie prezes Agory nie wniosło wiele do sprawy. Posłowie powtarzali zadawane wcześniej pytania, domagali się spekulacji od szefowej Agory, a wiele pytań nie dotyczyło bezpośrednio sprawy.

We wtorek, podczas siedmiogodzinnego przesłuchania, Wanda Rapaczyńska wyraziła opinię, że premier nie jest zamieszany w sprawę Lwa Rywina. W przeciwnym razie po rozmowie z Adamem Michnikiem powstrzymałby Rywina przed ponawianiem korupcyjnej propozycji w "Gazecie Wyborczej" - uważa Rapaczyńska. Szefowa Agory powiedziała posłom z sejmowej komisji śledczej, że kilkakrotnie rozmawiała z Kwiatkowskim na temat prywatyzacji TVP2.

Prezes Agory poinformowała też, że otrzymała telefon z pogróżkami. Anonimowy rozmówca powiedział, że "ma na nią zlecenie".

Wanda Rapaczyńska jest drugim świadkiem w aferze Rywina zeznającym przed komisją śledczą. O 13:20 komisja rozpocznie przesłuchanie prezesa TVP Roberta Kwiatkowskiego.

PK