Ratowanie euro na wokandzie Trybunału w Karlsruhe

DI, PAP
11-06-2013, 18:21

Niemiecki Trybunał Konstytucyjny rozpoczął we wtorek rozpatrywanie skarg przeciwko działaniom Europejskiego Banku Centralnego, który zapowiedział nieograniczone skupowanie obligacji krajów w tarapatach, oraz przeciwko funduszowi ratunkowemu dla euro EMS.

Działań EBC bronił minister finansów Wolfgang Schaeuble. Podał on w wątpliwość to, czy niemiecki trybunał jest właściwy, by oceniać prawidłowość działań Europejskiego Banku Centralnego. "Trudno mi sobie wyobrazić, że niemieckie sądy mogą bezpośrednio decydować o legalności działań EBC - powiedział Schaeuble, cytowany przez agencję dpa. - W ten sposób powstałoby ryzyko, że EBC otrzymywałby od wielu narodowych sądów konstytucyjnych w unii walutowej całkowicie odmienne wytyczne co do stosowania prawa".

"Zdaniem niemieckiego rządu nic nie wskazuje na to, by działania podjęte przez EBC do tej pory naruszały jego mandat" - dodał Schaeuble.

Na początku września zeszłego roku szef EBC Mario Draghi zapowiedział, że w ramach walki z kryzysem i ze względu na konieczność ratowania wspólnej waluty bank będzie bez ograniczeń ilościowych skupował na rynku wtórnym krajowe obligacje krótkoterminowe (o terminie zapadalności do trzech lat). Ten program, nazywany OMT (Outright Monetary Transactions), miał służyć obniżeniu rekordowo wysokich kosztów obsługi długów krajów południa strefy euro, zwłaszcza Hiszpanii i Włoch, oraz poprawić sytuację całej unii walutowej.

Choć od tamtej pory bank nie kupił ani jednej obligacji w ramach tego programu, to sama zapowiedź takich działań przyniosła pozytywne efekty. Jak wskazuje Reuters, oprocentowanie 10-letnich obligacji hiszpańskich spadło z 7,6 proc. do 4,6 proc., a włoskich - z 6,6 proc. do 4,3 proc.

Decyzja banku wzbudziła jednak w Niemczech spore kontrowersje. Otwarcie skrytykował ją m.in. prezes Bundesbanku Jens Weidmann, który ocenił, że skupowanie obligacji państw przez EBC stanowi niezgodne z traktatem UE bezpośrednie finansowanie państw. Weidmann jako jedyny w radzie EBC głosował przeciwko programowi skupu obligacji.

Rozpoczynając we wtorek dwudniową publiczną rozprawę, prezes Federalnego Trybunału Konstytucyjnego Andreas Vosskuhle zapowiedział, że na wyrok sądu nie wpłynie to, że działania EBC do tej pory przyniosły pozytywne efekty. "Sąd sprawdzi, czy niemiecka konstytucja została naruszona" - oświadczył Vosskuhle. Oznacza to, że Trybunał zbada, czy decyzja EBC naruszyła suwerenność niemieckiego parlamentu w sprawach budżetowych.

Vosskuhle przyznał też, że skarga przeciwko działaniom Europejskiego Banku Centralnego jest najtrudniejszą kwestią prawną, jaka rozpatrywali sędziowie w Karlsruhe.

Federalny Trybunał Konstytucyjny postanowił przyjrzeć się decyzji EBC, ogłaszając we wrześniu zeszłego roku wstępne orzeczenie w sprawie ratyfikacji przez Niemcy Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego, czyli funduszu ratunkowego dla strefy euro. Sędziowie dali wówczas zielone światło dla ratyfikacji, ale pod warunkiem zagwarantowania, że niemiecka odpowiedzialność finansowa z tego tytułu nie przekroczy ustalonych 190 mld euro bez zgody Bundestagu.

Ostateczne orzeczenie o zgodności EMS oraz działań Europejskiego Banku Centralnego z konstytucją Niemiec oczekiwane jest nie wcześniej, niż we wrześniu tego roku.

Skargi wniosły m.in.: partia Lewica, stowarzyszenie "Więcej Demokracji", wspierane przez 37 tysięcy obywateli, i eurosceptyczny poseł bawarskiej chadecji CSU Peter Gauweiler. Argumentują oni, że EMS, a także przyjęty z inicjatywy Berlina pakt fiskalny UE o wzmocnieniu dyscypliny budżetowej zanadto ingerują w kompetencje parlamentu Niemiec w kwestiach budżetowych oraz obciążą Niemcy odpowiedzialnością za długi innych państw eurolandu.

W minionych latach sędziowie w Karlsruhe wydali kilka wyroków dotyczących pogłębienia integracji w UE oraz europejskiej polityki walki z kryzysem w strefie euro, upominając rząd, by należycie informował i konsultował się z parlamentem, i wzmacniając uprawnienia kontrolne Bundestagu. Prawo parlamentu do kontroli nad poczynaniami rządu w sprawach UE wynika z jego konstytucyjnych uprawnień do decydowania o dochodach i wydatkach publicznych, stanowiących centralny element ustroju demokratycznego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Ratowanie euro na wokandzie Trybunału w Karlsruhe