Posłuchaliśmy internauty o pseudonimie "darpat", ktorego wcześniejsze propozycje okazały się prorocze. Zlożyliśmy zlecenie z limitem o 3 proc. wyższym od ceny z czwartkowego zamknięcia, ale akcje Asbisu - bo o nim mowa - dosłownie oszalały. Kwadrans po godz. 11 kurs rośnie o ponad 19 proc.
-----------
Ulegliśmy presji rynkowej. Wobec rosnących w tempie dwucyfrowym kursów spółek zdecydowaliśmy się dodać do naszego portfela kolejną firmę. Zlecenie kupna wystawimy na otwarcie piątkowej sesji. I tu ważne zastrzeżenie! Limit ceny w zleceniu kupna tej spółki ustawiliśmy na + 3 proc. od ceny z czwartkowego zamknięcia.
Tym razem chodzi o Asbis – firmę, która na własnej stronie internetowej
chwali się, że jest „jednym z największych dystrybutorów komponentów
komputerowych w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce (tzw. EMEA)”. Na
papiery tej spółki wydamy 1 tys. zł. Wydalibyśmy więcej, gdyby nie mocny wzrost
kursu w ostatnich tygodniach. Przypomnijmy, że w „Portfelu PB” mamy już akcje
ING BSK, Lotosu i Dom Development (więcej informacji o portfelu można znaleźć na
stronie: notowania.pb.pl/portfelpb).
Co nas przekonało do papierów Asbis? Może to wydać się
dziwne, ale autor propozycji - internauta o imieniu „darpat”. Jego wcześniejsza
propozycja złożona na forum pb.pl okazała się hitem. Już trzy tygodnie temu (26
marca) "darpat" zasugerował nam zakup akcji spółki związanej blisko z branżą
motoryzacyjną. Chodzi o ACE. Wtedy za akcje tej mocno przecenionej w bessie
firmy płacono około 1,4 zł. Teraz kosztują 2,8 zł. Ach, gdybyśmy wtedy
posłuchali „darpata” … Niestety, wśród niektórych członków Komitetu
Inwestycyjnego przeważyła bojaźń o skutki kryzysu gospodarczego i nie kupiliśmy
papierów tej firmy. Teraz zaryzykujemy i jeśli cena na początku piątkowej sesji
nie wyskoczy w kosmos kupimy akcje innej spółki, która nam proponuje – właśnie
Asbis.
Co prawda internauta "darpat" zaproponował też akcje innej spółki - Pronox - ale w tym przypadku uznaliśmy, że argumenty "za" typu: "cena docelowa 10 zł" czy "Pronox to będzie czarny koń" to za mało. Wystraszyła nas wysoka strata netto spółki za ubiegły rok.
Postanowiliśmy też wystawić na sprzedaż pakiet akcji Dom Development. Składamy tygodniowe zlecenie sprzedaży z limitem 35 zł za akcję developera. Ta cena w obecnych warunkach – wciąż czekamy na zdrową korektę ostatnich wzrostów – by nas usatysfakcjonowała.
Po dwóch tygodniach inwestowania zarobiliśmy na czysto 250 zł. Do wydania zostało nam jeszcze 4 tys. zł. Czekamy na Wasze propozycje na forum pb.pl.