Najmocniej stracił giełdowe tuzy. Indeks dużych spółek zakończył wczorajszą sesję na poziomie 1937,89 pkt., co oznacza spadek o 1,6 proc. w stosunku do wtorkowego zamknięcia. Reprezentujący szeroki rynek WIG spadł o 1,1 proc. do 31030,61 pkt. Źródeł realizacji zysków na GPW należy szukać w analogicznym zachowaniu europejskich i amerykańskich parkietów. Do zakupów akcji szczególnie też nie zachęcał, wyraźnie tracący na wartości, złoty.
Spadek WIG20 o 1,6 proc. i WIG o 1,1 proc. nie wpływa na zmianę układu sił na
wykresach obu indeksów. Dlatego też na gruncie analizy technicznej wciąż
obowiązują wygenerowane w poniedziałek sygnały kupna, jakimi było ich wybicie
górą z miesięcznej konsolidacji obu indeksów. Dalej więc są podstawy żeby
sądzić, że do jesieni, kiedy mogłaby mieć miejsce silna korekta rozpoczętych w I
kwartale wzrostów, warszawskie indeksy wzrosną jeszcze po około 15 proc.
W
czwartek i piątek nie można wykluczać dalszej realizacji zysków na GPW.
Zdecydują o tym publikowane w tych dniach dane makroekonomiczne. Ewentualne
przedłużenie spadków nie powinno mieć jednak dynamicznego charakteru. Inwestorzy
posługujący się analizą techniczną widząc wygenerowane sygnały kupna, powinni
bowiem wykorzystywać niższe poziomy do zakupów.
Marcin R. Kiepas, X-Trade Brokers DM S.A.