- To jest pierwszy rok, gdy płace w firmach nie rosły realnie – powiedział w rozmowie z „Rz” Kazimierz Sedlak, szef firmy zajmującej się analizowaniem rynku wynagrodzeń Sedlak&Sedlak.
Pociesza jednak, że mieliśmy do czynienia z niewielkim spadkiem wynagrodzeń i że dotyczyły one tylko części gospodarki.