
Najnowszy sondaż pokazał, ze ryzyko recesji w Eurolandzie osiągnęło najwyższy poziom od lipca 2020 r. W głównej mierze to skutek obaw związanych z brakami energii w nadchodzącym sezonie zimowym.
Aktualnie prawdopodobieństwo wystąpienia recesji w strefie euro, oceniane jako skurczenie się gospodarki przez dwa kwartały z rzędu, w ciągu najbliższych 12 miesięcy szacowane jest na 80 proc. wobec 60 proc. z poprzedniego badania.
Co istotne, Niemcy, największa gospodarka Europy ma wpaść już w recesję w tym kwartale.
Prognozy ekonomistów zakładają, że inflacje może osiągnąć szczyt na poziomie około 9,6 proc. i może to się wydarzyć w ostatnim kwartale 2022 r. niemal pięciokrotnie przewyższając cel Europejskiego Banku Centralnego na poziomie 2 proc. Zdaniem respondentów są nikłe szanse, by inflacja zbliżyła się do tego celu do 2024 r.
Spekulują, że EBC wcześniej wstrzyma cykl podwyżek stóp procentowych, jednak do lutego 2023 r. kluczowa stawka depozytowa wzrośnie do 2,0 proc., przy czym w trakcie październikowego posiedzenia władz monetarnych są spore szanse że podniesiona zostanie o kolejne 75 punktów bazowych. Oczekuje tego ponad połowa ankietowanych.
